Wyjaśnienia Adama Glapińskiego na temat straty NBP
Adam Glapiński, prezes Narodowego Banku Polskiego, odniósł się do niedawnej straty wynoszącej około 35 miliardów złotych, która wynika przede wszystkim z czynników księgowych oraz aktualnej sytuacji gospodarczej.
Główne przyczyny straty to:
- różnice w kursach walut,
- wysokie koszty prowadzenia polityki pieniężnej,
- wpływ globalnych wydarzeń gospodarczych.
Najważniejszym powodem jest wzmocnienie złotego, które powoduje, że rezerwy walutowe NBP mają obecnie niższą wartość po przeliczeniu na polską walutę. Znaczna część aktywów banku jest w obcych walutach, co znacząco wpłynęło na ujemny wynik finansowy.
Drugim istotnym czynnikiem są wysokie koszty związane z utrzymywaniem podwyższonych stóp procentowych. Bank centralny wypłaca wtedy wyższe odsetki bankom komercyjnym za powierzane środki, co powoduje wzrost wydatków.
Prezes podkreślił, że:
- taka sytuacja ma miejsce także w innych krajach,
- bieżący bilans nie zagraża bezpieczeństwu finansowemu NBP,
- strata nie wpływa na realizację kluczowych zadań, takich jak stabilność cen.
Patrząc w przyszłość, NBP planuje powrócić do osiągania dodatnich wyników finansowych. Obecna strata jest efektem wyjątkowo trudnych warunków międzynarodowych, w tym skutków pandemii oraz wojny w Ukrainie, które spowodowały znaczne wahania kursów walut oraz wymusiły zaostrzenie polityki pieniężnej.
Tłumaczenia straty 35 miliardów NBP przez Adama Glapińskiego
Podczas specjalnej konferencji prasowej Adam Glapiński szczegółowo wyjaśnił przyczyny straty rzędu 35 miliardów złotych w NBP. Podkreślił, że wynik ten ma charakter głównie techniczny i w żaden sposób nie zagraża stabilności banku ani realizacji jego kluczowych zadań.
Szef Narodowego Banku Polskiego wskazał, że główną przyczyną straty są rozliczenia księgowe, które nie oddają rzeczywistej sytuacji finansowej banku. Zapewnił także, że aktywa NBP są bezpieczne, a instytucja dysponuje pełnym arsenałem narzędzi do prowadzenia skutecznej polityki pieniężnej.
Odnosząc się do sytuacji międzynarodowej, prezes wskazał na podobne doświadczenia innych banków centralnych, m.in. w Czechach, Szwajcarii i Szwecji, które także notowały straty z powodu globalnych zawirowań gospodarczych.
W kwestii perspektyw dla polskiej gospodarki Glapiński ocenił, że NBP powinien powrócić do dodatnich wyników finansowych w ciągu kilku lat, jednak tempo tego procesu będzie zależało od:
- ustabilizowania sytuacji geopolitycznej,
- uregulowania polityki monetarnej na świecie,
- globalnych czynników gospodarczych.
W odpowiedzi na pojawiające się opinie w mediach prezes stanowczo zapewnił, że strata nie wpłynie na budżet państwa. Zasady księgowe zastosowane w NBP sprawiają, że ujemny wynik nie obciąża finansów publicznych, co potwierdza pełną niezależność operacyjną banku centralnego.
Decyzje Adama Glapińskiego o stopach procentowych
Adam Glapiński, jako prezes Narodowego Banku Polskiego, odgrywa kluczową rolę w kształtowaniu polskiej polityki pieniężnej. Jego decyzje dotyczące stóp procentowych mają znaczący wpływ na:
- poziom inflacji,
- wartość złotego,
- warunki udzielania kredytów.
W ostatnich latach NBP pod jego kierownictwem wprowadził ważne zmiany dotyczące stóp procentowych. Na początku pandemii COVID-19 w 2020 roku stopy zostały obniżone do rekordowego poziomu 0,1%, co miało pobudzić gospodarkę podczas spadku aktywności rynkowej.
Jesienią 2021 roku sytuacja uległa zmianie — Rada Polityki Pieniężnej rozpoczęła serię podwyżek stóp, wymuszoną przez szybki wzrost inflacji. W efekcie stopa referencyjna wzrosła z 0,1% do 6,75% w krótkim czasie, co jest najwyższym tempem podwyżek od lat 90. Glapiński tłumaczył tę strategię chęcią ograniczenia presji inflacyjnej, na którą wpływały:
- trudności na rynkach energii,
- przerwy w dostawach,
- ekspansywna polityka fiskalna,
- skutki wcześniejszego łagodzenia warunków kredytowych.
Od września 2022 roku stopy procentowe są utrzymywane na niezmienionym poziomie. Prezes podkreśla, że jest to element przemyślanej strategii, łączącej walkę z inflacją ze wsparciem dla gospodarki, by uniknąć jej nadmiernego hamowania.
W mediach Glapiński często prezentuje wskaźniki ekonomiczne i prognozy dotyczące inflacji, zaznaczając, że wiele czynników napędzających ceny ma charakter zewnętrzny, co ogranicza efektywność krajowych narzędzi zwalczania inflacji wywołanej kosztami.
Działania prezesa budzą różne opinie. Krytycy wskazują na zbyt późną reakcję na wzrost inflacji oraz zbyt szybkie zakończenie cyklu podwyżek. Zwolennicy natomiast zauważają, że obecna strategia przynosi efekty – inflacja stopniowo stabilizuje się, a gospodarka nadal rozwija się.
Patrząc w przyszłość, Glapiński podkreśla, że decyzje będą dostosowywane do bieżących danych i prognoz. Obecna polityka ma charakter restrykcyjny, aż do momentu powrotu inflacji do celu na poziomie 2,5% z niewielkim odchyleniem.






