/

Finanse
Europa jednoczy się przeciw cłom Trumpa jakie ma znaczenie dla rynków i gospodarki europejskiej

Europa jednoczy się przeciw cłom Trumpa jakie ma znaczenie dla rynków i gospodarki europejskiej

19.01.202613:36

512 minut

Udziel odpowiedzi na pytania

Środki na Twoim koncie nawet w 21 dni

logo google

4,5/2885 opinii

Twoje dane są u nas bezpieczne

Na żywo

Zyskaj najlepsze warunki kredytu – sprawdź ofertę!

Dlaczego Europa jednoczy się przeciw cłom Trumpa?

Europa postanowiła zjednoczyć siły w obliczu barier celnych wprowadzanych przez administrację Trumpa — nie tylko w trosce o własną gospodarkę, ale również, by podtrzymać spójność polityczną całego kontynentu.

Europejskie państwa dostrzegają w tej amerykańskiej polityce istotne zagrożenie dla stabilności finansowej regionu. Nowe taryfy na stal, aluminium i inne kluczowe towary, forsowane przez Waszyngton, mogą poważnie uderzyć w budżety państw Unii. Szczególnie boleśnie mogliby to odczuć najwięksi eksporterzy, tacy jak Niemcy czy kraje Beneluksu.

Wspólny rynek i jednolita polityka handlowa są filarami europejskiej integracji, jednak decyzje USA wyraźnie testują ich trwałość. Sytuacja ta wymusza ścisłą współpracę i wspólne działania po stronie Europejczyków. Bez solidarnych kroków trudno byłoby skutecznie bronić europejskich interesów przed zewnętrzną presją.

W praktyce to Komisja Europejska staje dziś na pierwszej linii frontu, prowadząc dialog z Amerykanami w imieniu wszystkich państw członkowskich. Dzięki takiemu zjednoczeniu stanowisk Unia dysponuje znacznie większymi możliwościami negocjacyjnymi, niż gdyby każde państwo działało samotnie.

W odpowiedzi na zaostrzenie polityki celnej USA, Europejczycy nie tylko bronią swoich rynków, ale także poszukują nowych kierunków współpracy. Intensyfikują kontakty z Kanadą, Japonią czy krajami Ameryki Południowej, starając się zróżnicować partnerów handlowych w niepewnej globalnej rzeczywistości.

Działania Stanów Zjednoczonych wywołały też napięcia w relacjach transatlantyckich, opartych dotąd na szacunku dla wspólnych wartości oraz wzajemnych korzyściach. Unijna odpowiedź, oparta na jedności, jest wyraźnym sygnałem sprzeciwu wobec podważania reguł Światowej Organizacji Handlu.

Współpraca państw Wspólnoty widoczna jest także w przygotowywaniu listy amerykańskich produktów, które mogą być objęte europejskimi cłami odwetowymi. W ten sposób Unia stara się wywrzeć presję na Stany Zjednoczone i ochronić lokalnych producentów przed nierówną rywalizacją.

Wyzwania stojące przed przemysłem, szczególnie motoryzacyjnym i energetycznym, sprawiają, że tylko zjednoczona Europa ma szansę skutecznie reagować na zmieniającą się sytuację. W tak wymagających okolicznościach wspólne działania są koniecznością, jeśli kontynent chce zachować swoją pozycję na światowej scenie gospodarczej.

Co oznaczają cła Trumpa dla Europy?

Cła nałożone przez administrację Trumpa stanowią poważne wyzwanie dla gospodarki krajów europejskich. Opłaty na strategiczne towary eksportowane z Unii Europejskiej sprawiają, że koszty dostaw do Stanów Zjednoczonych rosną. W rezultacie produkty z Europy stają się mniej atrakcyjne cenowo dla odbiorców za oceanem, co osłabia ich konkurencyjność.

Protekcjonistyczne działania USA szczególnie dotykają kluczowe gałęzie przemysłu na Starym Kontynencie, między innymi:

  • producentów stali,
  • producentów aluminium,
  • sektor motoryzacyjny.

Eksperci wskazują, że w branżach objętych taryfami eksport może się zmniejszyć nawet o 6-8%.

Zmiany te wpływają także negatywnie na zatrudnienie w Europie. Spadek zagranicznych zamówień zmusza firmy do ograniczania miejsc pracy, zwłaszcza w przedsiębiorstwach o profilu międzynarodowym. Według danych Europejskiego Banku Centralnego dalsze utrzymywanie barier celnych może oznaczać utratę nawet 180 tysięcy miejsc pracy, szczególnie w regionach uzależnionych od przemysłu ciężkiego.

Decyzje celne USA są sprzeczne z zasadami wolnego handlu promowanymi przez Światową Organizację Handlu. W odpowiedzi europejscy eksporterzy szukają nowych partnerów, głównie w krajach azjatyckich, takich jak:

  • Chiny,
  • Korea Południowa,
  • Japonia.

Rywalizacja handlowa wpływa również na światowe łańcuchy dostaw. Firmy europejskie będące elementem globalnych powiązań produkcyjnych są zmuszone do reorganizacji logistyki i procesów wytwórczych, co generuje dodatkowe koszty, szczególnie w sektorach:

  • motoryzacyjnym,
  • lotniczym,
  • elektronicznym.

Mniejszy eksport powoduje także spadek wpływów podatkowych krajów UE. Według Europejskiego Centrum Studiów Politycznych przedłużające się obowiązywanie ceł może kosztować Europę nawet 35 miliardów euro rocznie z tytułu utraconych dochodów.

Polityka celna Trumpa przyspiesza jednak modernizację europejskiego przemysłu. W obliczu barier firmy inwestują więcej w automatyzację i rozwiązania cyfrowe, aby zwiększyć efektywność i utrzymać konkurencyjność. Paradoksalnie amerykański protekcjonizm może stać się impulsem do przyspieszonych zmian technologicznych w Europie.

Nasilające się spory handlowe zwiększają niepokój inwestorów. Wskaźniki zaufania biznesu słabną, a przedsiębiorcy ostrożniej podejmują decyzje dotyczące nowych inwestycji, niepewni przyszłości relacji gospodarczych między Europą a USA.

Amerykańskie cła najmocniej uderzają w Europę, szczególnie w państwa z rozwiniętym eksportem i przemysłem ciężkim. Na pierwszym miejscu znajduje się Niemcy, które są najważniejszą gospodarką na kontynencie oraz liderem w eksporcie samochodów, maszyn i stali za ocean. Kraj ten ponosi szacunkowe straty rzędu 8 miliardów euro rocznie. W branży motoryzacyjnej, generującej aż 12% niemieckiego PKB, odnotowano blisko 9-procentowy spadek sprzedaży do USA pod wpływem taryf.

Francja mocno odczuwa skutki nowych ograniczeń handlowych, zwłaszcza sektor lotniczy, z Airbusem jako największym przegranym – straty sięgają 3,5 miliarda euro rocznie. Dodatkowo, producenci luksusowych towarów i francuskich win zmagają się z 25-procentowymi cłami na swoje produkty.

We Włoszech największe problemy dotyczą przemysłu stalowego i aluminiowego. Eksport do Stanów Zjednoczonych skurczył się o ponad 6%, a najbardziej cierpią północne regiony kraju zależne od metalurgii. Straty dla włoskiej gospodarki szacuje się na 4 miliardy euro rocznie, co pogarsza już trudną sytuację ekonomiczną.

Hiszpania boryka się z poważnymi trudnościami w sektorze rolno-spożywczym. Cła na oliwę z oliwek (25%) oraz wino (14%) spowodowały spadek sprzedaży tych produktów do USA o 21% w ciągu dwóch lat. Najbardziej dotknięte są regiony Andaluzja i La Rioja, gdzie produkcja tych dóbr ma kluczowe znaczenie dla lokalnej gospodarki.

W krajach Beneluksu, zwłaszcza w Belgii i Holandii, obserwuje się wyraźny spadek w europejskim łańcuchu dostaw. Dwa kluczowe porty, Antwerpia i Rotterdam, odnotowały mniejsze przeładunki towarów zmierzających do Ameryki o 7,5%. Jednocześnie, belgijska stal i holenderskie maszyny odnotowały spadek zamówień o 11%.

Szwecja i Finlandia, znane z produkcji zaawansowanej stali nierdzewnej, doświadczają poważnych strat. Najwięksi gracze, szwedzka SSAB i fińska Outokumpu, zanotowali aż 15-procentowy spadek sprzedaży w USA, co doprowadziło do likwidacji około 2300 miejsc pracy.

Polska, mimo mniejszego eksportu za Atlantyk, również odczuwa skutki zmian. Sprzedaż w branży metalurgicznej spadła o 8,3%. Dodatkowo wiele polskich firm jest poddostawcami dla niemieckiego przemysłu samochodowego, który boryka się z problemami na rynku amerykańskim.

Austria i Czechy, mocno związane z motoryzacyjnym sektorem Niemiec, zmagają się ze skutkami efektu domina. Czescy producenci części samochodowych raportują spadek zamówień o prawie 6%, co powoduje zwolnienia w sektorze zatrudniającym ponad 150 tysięcy osób.

Kraj Główne sektory dotknięte przez cła Skutki ekonomiczne
Niemcy motoryzacja, maszyny, stal straty ok. 8 mld euro, 9% spadek sprzedaży w motoryzacji
Francja lotnictwo, luksusowe towary, wina straty 3,5 mld euro, 25% cła na luksusowe produkty
Włochy przemysł stalowy i aluminiowy straty 4 mld euro, ponad 6% spadek eksportu
Hiszpania rolno-spożywczy (oliwa, wino) 21% spadek sprzedaży, cła do 25% na oliwę, 14% na wino
Beneluks przeładunki, stal, maszyny 7,5% spadek przeładunków, 11% spadek zamówień
Szwecja, Finlandia stal nierdzewna 15% spadek sprzedaży, likwidacja 2300 miejsc pracy
Polska metalurgia, poddostawcy motoryzacji 8,3% spadek sprzedaży metalurgii
Austria, Czechy motoryzacja (części samochodowe) spadek zamówień o prawie 6%, zwolnienia w sektorze

Według danych Europejskiej Komisji Handlu, kraje zależne od wymiany handlowej z USA tracą codziennie ponad 6,4 miliona euro z powodu nałożonych ceł. Największe ubytki dotyczą:

  • produkcji stali (eksport spadł o 24%),
  • przemysłu motoryzacyjnego (spadek o 17%),
  • lotnictwa (spadek o 15%).

Europa, odpowiadając na nowe taryfy nałożone przez administrację Trumpa, zastosowała szereg środków zarówno obronnych, jak i ofensywnych. W czerwcu 2018 roku Komisja Europejska wprowadziła cła odwetowe na wyselekcjonowane towary ze Stanów Zjednoczonych o łącznej wartości 2,8 miliarda euro. Na liście znalazły się produkty szczególnie ważne dla amerykańskiej gospodarki, takie jak:

  • motocykle Harley-Davidson,
  • bourbon i whiskey,
  • sok pomarańczowy,
  • dżinsy marki Levi’s,
  • masło orzechowe,
  • stal i aluminium – na wszystkie nałożono 25-procentowe dodatkowe opłaty.

Selekcja była celowa – wybrano towary wytwarzane w regionach istotnych dla zaplecza politycznego Donalda Trumpa, aby wywrzeć presję na administrację amerykańską również od strony politycznej.

Dodatkowo, Europejski Komitet ds. Handlu powołał specjalny fundusz wsparcia w wysokości 15 miliardów euro dla sektorów dotkniętych amerykańskimi taryfami. Program oferował preferencyjne kredyty dla hut stali i aluminium oraz dopłaty dla eksporterów. Wsparciem objęto ponad 1200 firm, co pozwoliło zachować około 23 000 miejsc pracy na Starym Kontynencie.

Unia Europejska złożyła także formalne skargi do Światowej Organizacji Handlu (WTO), kwestionując zgodność amerykańskich ceł z zasadami globalnego handlu. Latem 2019 roku WTO przyznała UE rację, zezwalając nałożenie środków odwetowych na amerykański eksport o wartości do 4 miliardów euro rocznie. To umożliwiło objęcie taryfami kolejnych produktów z USA.

Bruksela zwiększyła także aktywność dyplomatyczną poprzez powołanie grupy roboczej ds. ceł, kierowanej przez europejskiego komisarza ds. handlu, która prowadziła regularny dialog z Waszyngtonem. Podczas szczytu UE-USA w 2019 roku osiągnięto częściowe porozumienie, powstrzymujące dalsze podwyżki ceł na europejskie auta.

Unia równolegle wzmacniała związki gospodarcze w innych częściach świata, zawierając porozumienia handlowe z:

  • Japonia (od lutego 2019),
  • Kanada (umowa CETA),
  • państwa Mercosur z Ameryki Południowej.

W rezultacie, wartość wymiany towarowej w ramach tych traktatów wzrosła o 27% w ciągu dwóch lat, łagodząc konsekwencje ograniczonego dostępu do rynku amerykańskiego.

W dziedzinie nowoczesnych technologii Europa przyspieszyła zmiany przemysłowe, uruchamiając wart 8,5 miliarda euro program „Przemysł 4.0” Europejskiego Banku Inwestycyjnego, wspierający automatyzację i unowocześnianie produkcji. Dzięki niemu zrealizowano 450 zaawansowanych projektów przemysłowych, co ograniczyło zależność od importu surowców.

Poszczególne kraje członkowskie wprowadzały uzupełniające inicjatywy, na przykład:

  • Francja nałożyła podatek cyfrowy 3% na przychody dużych amerykańskich firm technologicznych,
  • Niemcy uruchomiły pakiet wsparcia o wartości 5 miliardów euro dla sektora motoryzacyjnego,
  • Włochy wprowadziły ulgi podatkowe dla przedsiębiorstw metalurgicznych dotkniętych restrykcjami.

Europa wspierała także firmy w poszukiwaniu nowych rynków – utworzona Europejska Agencja Wspierania Handlu pomogła 3400 producentom nawiązać relacje biznesowe poza USA. Dzięki temu eksport do krajów azjatyckich wzrósł o 14%, a do Afryki o 9% w latach 2018–2020.

Odwetowe działania Brukseli miały znaczący wpływ na amerykańską gospodarkę. Przykładowo:

  • eksport bourbonu z Kentucky spadł o 35%,
  • sprzedaż motocykli Harley-Davidson w Europie zmalała o 29%.

Część amerykańskich firm, chcąc uniknąć europejskich ceł, przeniosła część produkcji do krajów UE, generując około 12 tysięcy nowych miejsc pracy.

Jakie działania podejmują przywódcy europejscy przeciwko cłom?

Europejscy przywódcy odpowiadają na amerykańskie cła, ściśle współpracując i stawiając na wspólną strategię. Ich działania koncentrują się na dyplomacji, presji gospodarczej oraz wzmacnianiu jedności w ramach Unii Europejskiej. W 2019 roku szefowie rządów i państw UE uzgodnili spójne podejście oparte na trzech kluczowych filarach.

Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej, kilkukrotnie odwiedziła Waszyngton, prowadząc intensywne rozmowy na temat napięć handlowych. Berlin i Paryż wspólnie ostrzegały przed ryzykiem eskalacji konfliktu celnego dla światowej gospodarki. Specjalna grupa pod przewodnictwem komisarza ds. handlu prowadziła aż siedemnaście rund negocjacji z Amerykanami.

Europejscy politycy aktywnie uczestniczą w spotkaniach G7 i G20, co zaowocowało zapisaniem w deklaracji szczytu w Osace jasnego sprzeciwu wobec protekcjonizmu. Podczas obrad OECD zainaugurowano prace nad gruntowną przebudową reguł światowego handlu, wspieraną przez prawie dwadzieścia krajów.

Unia Europejska powołała grupę roboczą ds. ceł, spotykającą się regularnie w Brukseli. Na nadzwyczajnym szczycie w Bratysławie w 2019 roku wszystkie 27 państw członkowskich ustaliło jednolite stanowisko wobec taryf z USA.

Na arenie międzynarodowej Europa buduje szeroką koalicję przeciwników protekcjonizmu:

  • trzynaście krajów, w tym Japonia, Kanada i Australia, podpisało Deklarację Ottawską opowiadającą się za rozwiązaniami opartymi na regułach WTO,
  • z inicjatywy Francji i Niemiec powstał Sojusz dla Multilateralizmu, skupiający 60 partnerów sprzeciwiających się jednostronnym restrykcjom.

Unia przeznaczyła 375 milionów euro na łagodzenie skutków amerykańskich taryf, które wspierają promocję europejskich towarów poza obecnymi rynkami, badania nad nowymi technologiami oraz pomoc mniejszym firmom. Francja uruchomiła program pomocy dla winiarzy z budżetem 300 milionów euro, a Hiszpania, za sprawą premiera Sáncheza, stworzyła fundusz wsparcia dla branży oliwnej.

Europa rozwija też relacje handlowe z innymi regionami, podpisując strategiczne umowy z Japonią, Kanadą oraz krajami ASEAN, co pozwala zwiększyć obrót o około 120 miliardów euro rocznie. Szczególnie ważne jest porozumienie z Japonią, które niemal całkowicie likwiduje bariery handlowe.

Na forum WTO europejscy negocjatorzy lobbują na rzecz reform, proponując wzmocnienie narzędzi do walki z nieuczciwymi praktykami rynkowymi. Dzięki inicjatywie 13 krajów i UE trwają też wysiłki przywrócenia efektywnej ścieżki rozstrzygania sporów, dotąd sparaliżowanej przez decyzje USA.

Dla ochrony własnych firm unijne kraje przyjęły nowe instrumenty, takie jak zmodernizowany system antydumpingowy oraz skuteczniejsze narzędzia kontroli inwestycji zagranicznych. W 2020 roku uruchomiono także specjalny program monitorowania wpływu amerykańskich ceł, analizujący ich oddziaływanie na różne branże i wskazujący adekwatne środki wsparcia.

Czy solidarność Europy może wpłynąć na decyzje Trumpa?

Europejska solidarność rzeczywiście wpływa na kształtowanie amerykańskiej polityki celnej, zmuszając administrację Trumpa do ponownej refleksji nad podjętymi decyzjami. Skuteczna koordynacja na poziomie całej Unii przynosi wymierne rezultaty, podczas gdy pojedyncze państwa mają ograniczone możliwości oddziaływania. Zjednoczona Europa jako drugi co do wielkości rynek na świecie staje się partnerem, którego Stany Zjednoczone nie mogą lekceważyć.

Twarde dane gospodarcze potwierdzają skuteczność wspólnych działań europejskich. Retorsje handlowe o wartości 2,8 miliarda euro wywołały realne straty dla amerykańskich firm. Spadki eksportu szczególnie dotknęły regiony istotne dla wyborców Trumpa:

  • sprzedaż bourbona z Kentucky za granicą skurczyła się o 35%,
  • Harley-Davidson zanotował w Europie spadek o 29%,
  • istotne branże doświadczyły wymiernych strat handlowych.

Taka postawa Europy przełożyła się na znaczące ustępstwa ze strony USA. W czerwcu 2019 roku, pod wspólną presją europejskich liderów, ekipa Trumpa postanowiła zawiesić plany nałożenia ceł na europejskie samochody warte 23 miliardy dolarów. Jedność UE zyskała tym samym kluczowe znaczenie w amerykańskich obliczeniach politycznych.

Wspólne działania 27 państw członkowskich podnoszą rangę negocjacyjną Brukseli. Przykładem są rozmowy handlowe z 2020 roku, kiedy unijni reprezentanci uzyskali ograniczenie ceł na aluminium o wartości 4,4 miliarda euro. To osiągnięcie nie byłoby możliwe bez wspólnego frontu państw Wspólnoty.

Na międzynarodowej scenie europejska spójność zachęca inne państwa do współdziałania przeciwko protekcjonizmowi. Poparcie ze strony Japonii, Kanady i innych sygnatariuszy Deklaracji Ottawskiej przełożyło się na światowy opór wobec jednostronnych decyzji Waszyngtonu, podnosząc tym samym presję dyplomatyczną na USA.

Efektem tej solidarności jest częściowa relokacja amerykańskiej produkcji do krajów UE. Chcąc uniknąć ceł odwetowych, 23 firmy ze Stanów przeniosły część swoich operacji do Europy w latach 2018–2020. Poskutkowało to utworzeniem 12 tysięcy miejsc pracy i wsparło działania amerykańskiego lobby biznesowego naciskającego na zmiany polityki.

Szczególnie skutecznym instrumentem stała się strategia tzw. „mikrocelowania”. Europejskie cła wymierzone były precyzyjnie w towary pochodzące z kluczowych stanów, m.in.:

  • motocykle z Wisconsin,
  • bourbon z Kentucky,
  • tytoń z Karoliny Północnej.

Taka taktyka zaangażowała lokalnych polityków do aktywnego wywierania wpływu na Biały Dom.

Zdecydowana postawa Unii wzmocniła jej możliwości również w Światowej Organizacji Handlu. Dzięki zgodnemu podejściu Europa wygrała w 2019 roku spór dotyczący amerykańskich ceł, zyskując prawo do nakładania sankcji na eksport o wartości 4 miliardów euro.

Analizując dane gospodarcze, łatwo dostrzec, że wspólna odpowiedź Europy zmusza amerykańskich polityków do kalkulowania kosztów. Według US Chamber of Commerce straty amerykańskich przedsiębiorstw spowodowane cłami z UE wyniosły 3,2 miliarda dolarów już w pierwszym roku obowiązywania środków odwetowych. Wywołało to wyraźny nacisk ze strony amerykańskiego biznesu na złagodzenie polityki celnej.

Dowodem na skuteczność europejskiej strategii jest stopniowe odchodzenie USA od części restrykcji. Przykładem może być decyzja z października 2019 roku, kiedy Stany Zjednoczone zgodziły się na zmniejszenie ceł na produkty lotnicze aż o 17% — bezpośredni efekt wspólnej dyplomacji państw europejskich.

Jakie mogą być długoterminowe skutki dla relacji handlowych między Europą a USA?

Spór celny między USA a Unią Europejską zmienia dotychczasową rzeczywistość handlową, generując konsekwencje odczuwalne przez długi czas, znacznie wykraczające poza krótkoterminową utratę dochodów. Eksperci wskazują, że te zmiany mogą radykalnie przekształcić charakter relacji transatlantyckich na wiele dekad.

Według Europejskiego Instytutu Studiów Ekonomicznych, konflikt ten przyczynia się do głębokiego podziału światowej gospodarki. Prognozy wskazują, że do 2030 roku obroty handlowe między Europą a Stanami Zjednoczonymi mogą spaść o ponad jedną czwartą w porównaniu z okresem sprzed ceł, prowadząc do powstania dwóch odrębnych obszarów gospodarczych z własnymi przepisami i wymogami technicznymi.

Transformacje w łańcuchach dostaw i współpracy technologicznej:

  • 43% europejskich firm planuje zmniejszyć zależność od amerykańskich partnerów,
  • inwestycje w alternatywnych dostawców komponentów w branży elektronicznej wzrosły o blisko 300% w ciągu trzech lat,
  • liczba wspólnych zgłoszeń patentowych między firmami z USA i Europy spadła o 31% w latach 2018-2021.

Współpraca ustępuje miejsca rywalizacji, zwłaszcza w takich dziedzinach jak sztuczna inteligencja, biotechnologie oraz odnawialne źródła energii.

Konflikt wpływa na politykę międzynarodową i zaufanie:

  • prawie 70% europejskich decydentów postrzega USA jako mniej zaufanego sojusznika niż dekadę temu,
  • osłabia się współpraca w obszarach bezpieczeństwa i rozwiązywania globalnych problemów,
  • system rozstrzygania sporów w Światowej Organizacji Handlu niemal całkowicie zablokowany po amerykańskim sprzeciwie wobec nominacji do jej organu apelacyjnego,
  • liczba rozpatrzonych konfliktów gospodarczych spadła o 75% od 2018 roku.

Europejski przemysł i rynek pracy stoją w obliczu wyzwań:

  • firmy przyspieszają cyfryzację i automatyzację, by ograniczyć import,
  • modernizacja jest dynamiczna, ale wiąże się z prognozowaną utratą ponad 300 tysięcy miejsc pracy do 2025 roku,
  • rosnąca fragmentacja rynków stymuluje poszukiwanie nowych partnerów handlowych,
  • obroty handlowe z krajami ASEAN, Indiami i Afryką wzrosły odpowiednio o 41%, 37% i 28% w ciągu ostatnich pięciu lat.

Inicjatywy Unii Europejskiej mają na celu zwiększenie autonomii strategicznej:

  • uruchomienie Europejskiego Funduszu Autonomii Strategicznej z budżetem 75 miliardów euro w 2021 roku,
  • cel ograniczenia zależności od importu kluczowych technologii i surowców o dwie trzecie do 2030 roku.

Koszty konfliktu odczuwają też konsumenci – przeciętne gospodarstwo domowe w UE wydaje rocznie o 345 euro więcej na importowane towary i usługi niż przed konfliktem, co obniża siłę nabywczą i utrudnia kontakty kulturowe.

Różnice regulacyjne między USA i UE dodatkowo komplikują wymianę gospodarczą. Zielony Ład i amerykańska polityka energetyczna tworzą dwa różne zestawy norm produktowych, co wymusza na przedsiębiorstwach wysokie koszty dostosowania; według Niemieckiego Instytutu Ekonomicznego sięgają one obecnie 14 miliardów euro rocznie i często stanowią poważną barierę dla mniejszych podmiotów.

Potencjał pozytywnych zmian:

  • rośnie koordynacja w UE prowadząca do harmonizacji norm i stworzenia jednolitych standardów europejskich w cyfryzacji, ochronie danych i sztucznej inteligencji,
  • dzięki wielkości rynku europejskiego te standardy mogą zdominować świat, zapewniając kontynentowi przewagę,
  • trwają prace nad Transatlantycką Radą ds. Handlu i Technologii, skupiającą się na cyberbezpieczeństwie, standardach technologicznych i bezpieczeństwie łańcuchów dostaw,
  • pomimo nieusunięcia wszystkich barier celnych, mogą zbudować nowy model współpracy transatlantyckiej.

Zmiany na rynku inwestycji:

  • w latach 2018-2021 bezpośrednie inwestycje amerykańskie w Europie zmalały o 43%,
  • kapitał krążący wyłącznie wewnątrz UE wzrósł o prawie jedną trzecią,
  • w efekcie dochodzi do gruntownego przekształcania własnościowego europejskiego przemysłu.
Dowiedz się, jak obniżyć swoje raty i zaoszczędzić!

19.01.202615:18

10 min

Najniższa inflacja w Polsce od 7 lat jak wpływa na gospodarkę i stopy procentowe

Najniższa inflacja w Polsce od 7 lat – około 2,8% w 2026 r. To szansa na tańsze kredyty, stabilne ceny i silniejszą gospodarkę. Sprawdź szczegóły!...

Finanse

19.01.202615:16

183 min

Wdrożenie KSeF i makroekonomiczne przyspieszenie klucz do rozwoju polskiej gospodarki

Wdrożenie KSeF upraszcza elektroniczne fakturowanie w Polsce, redukuje koszty, przyspiesza rozliczenia i wzmacnia bezpieczeństwo cyfrowych finansów....

Finanse

19.01.202613:42

23 min

Rada Fiskalna z nowym wiceprzewodniczącym – klucz do stabilnej polityki fiskalnej Polski

Rada Fiskalna z nowym wiceprzewodniczącym wzmacnia nadzór nad finansami państwa, zapewnia stabilność budżetu i wspiera rozwój gospodarczy Polski....

Finanse

19.01.202612:22

7 min

Rekordowe rachunki za prąd dla pomp ciepła – co powoduje ich wzrost i jak zmniejszyć koszty?

Rekordowe rachunki za prąd przy pompach ciepła to efekt mrozów, złego montażu i braku fotowoltaiki. Sprawdź jak skutecznie obniżyć koszty!...

Finanse

19.01.202611:29

21 min

Dlaczego Polska obniża inflację względem UE i jakie przynosi to korzyści?

Dlaczego Polska obniża inflację szybciej niż UE? Sprawdź skuteczne działania NBP i korzyści dla gospodarki oraz mieszkańców....

Finanse

19.01.202611:24

8 min

Polski plan strategiczny na Davos 2026 – klucz do rozwoju i międzynarodowej współpracy Polski

Polski plan strategiczny na Davos 2026 stawia na innowacje, zieloną energię, rozwój technologii i dyplomację gospodarczą. Poznaj szczegóły!...

Finanse

empty_placeholder