/

Finanse
Howard Marks kwestionuje wartość inwestycyjną złota i proponuje skuteczne alternatywy inwestycyjne

Howard Marks kwestionuje wartość inwestycyjną złota i proponuje skuteczne alternatywy inwestycyjne

16.01.202613:49

12 minut

Udziel odpowiedzi na pytania

Środki na Twoim koncie nawet w 21 dni

logo google

4,5/2885 opinii

Twoje dane są u nas bezpieczne

Na żywo

Zyskaj najlepsze warunki kredytu – sprawdź ofertę!

Czym jest opinia Howarda Marksa na temat wartości inwestycyjnej złota?

Howard Marks, znany inwestor i współzałożyciel firmy Oaktree Capital Management, prezentuje bardzo sceptyczne podejście do złota jako formy lokaty kapitału. Jego argumentacja opiera się na kilku kluczowych kwestiach.

Przede wszystkim zwraca uwagę na fakt, że złoto nie generuje dochodu w postaci dywidend czy odsetek. W przeciwieństwie do akcji czy obligacji, które zapewniają regularne przychody, złoto pozostaje biernym aktywem – jego posiadacze nie czerpią zysków. Wartość złota zależy wyłącznie od tego, ile inni będą skłonni za nie zapłacić w przyszłości.

Marks kwestionuje także popularne przekonanie, że złoto jest zabezpieczeniem przed inflacją. Przyznaje, że w niektórych okresach spełniało tę rolę, jednak przez lata jego cena nie zawsze nadążała za wzrostem cen towarów i usług.

Podkreśla, że cena złota jest silnie zależna od nastrojów i psychologii inwestorów, a nie od stabilnych fundamentów ekonomicznych. Oznacza to, że głównym źródłem wzrostów są oczekiwania uczestników rynku, co nadaje złotu wyraźnie spekulacyjny charakter.

Często mówi, że inwestowanie w złoto to „kupowanie strachu”. Zauważa, że zainteresowanie tym metalem wzrasta szczególnie podczas zawirowań gospodarczych, kiedy inwestorzy poszukują ochrony przed niepewnością. W takich momentach cena złota gwałtownie rośnie, odzwierciedlając lęki rynku.

Zamiast tego Marks rekomenduje koncentrację na aktywach, które faktycznie generują wartość, takich jak:

  • akcje firm przynoszących stałe zyski,
  • nieruchomości dające dochód,
  • obligacje oferujące odsetki.

Według niego budowanie majątku powinno opierać się na instrumentach, które nie tylko zachowują wartość, ale ją realnie powiększają.

Mimo krytyki Marks nie całkowicie odrzuca posiadania złota w portfelu inwestycyjnym. Uważa jednak, że jego udział powinien być minimalny i decyzja o inwestycji dobrze przemyślana. Podkreśla znaczenie zachowania rozsądnych oczekiwań co do potencjalnych korzyści z inwestowania w ten kruszec.

Dlaczego Howard Marks kwestionuje inwestowanie w złoto?

Howard Marks poddaje w wątpliwość sens inwestowania w złoto, wskazując na kluczowe aspekty ekonomiczne dotyczące tego kruszcu oraz jego roli w długoterminowych strategiach finansowych.

Główny zarzut dotyczy nieproduktywności złota. W przeciwieństwie do przedsiębiorstw, które generują dochody i wzrost wartości, złoto nie przynosi ani przyrostu wartości, ani dochodu. To ogranicza jego zdolność do pomnażania kapitału.

Marks podkreśla również trudności w wycenie złota. Brak jednoznacznych wskaźników finansowych powoduje, że inwestorzy często kierują się intuicją i emocjami, co utrudnia ocenę rzeczywistej wartości inwestycji.

Koszty alternatywne stanowią kolejne wyzwanie. Środki zainwestowane w złoto nie pracują tak efektywnie jak w innych aktywach, z których można uzyskać regularne zyski, co oznacza utratę potencjalnych dochodów.

Marks kwestionuje też rolę złota jako zabezpieczenia w kryzysie. W trudnych warunkach sprzedaż fizycznego złota może być utrudniona, przez co trudniej jest wymienić je na niezbędne dobra lub usługi.

Inwestowanie w złoto wiąże się z paradoksem zachowań rynkowych. Inwestorzy zwykle kupują złoto, gdy ceny są na szczytach i panuje niepewność, a sprzedają w panice podczas spadków, co często skutkuje niekorzystnymi rezultatami.

Również popularne przekonanie o złocie jako ochronie przed inflacją nie jest bezwzględnie potwierdzone. Historyczne dane pokazują, że realne zyski z inwestycji w złoto bywają niższe niż w innych formach inwestowania.

Patrząc na ryzyko, warto zauważyć, że złoto zwiększa zmienność wartości portfela, nie oferując wyższych stóp zwrotu, co ogranicza jego atrakcyjność w budowie efektywnego portfela inwestycyjnego.

Dlaczego złoto jest postrzegane jako bezpieczna przystań i jak to kwestionuje Howard Marks?

Złoto od wieków kojarzone jest z bezpieczeństwem, wynikającym z kilku kluczowych cech tego szlachetnego i rzadkiego metalu. Nie traci wartości mimo zmian systemów walutowych czy gospodarczych zawirowań. Przetrwało upadki państw, okresy hiperinflacji oraz poważnych kryzysów ekonomicznych. W przeciwieństwie do pieniądza papierowego, nie można go dowolnie pomnożyć, co stanowi skuteczną ochronę przed spadkiem siły nabywczej spowodowanym nadmiarem pieniędzy w obiegu.

W czasach niepokojów gospodarczych inwestorzy chętnie wybierają złoto. Kiedy na giełdzie panuje bessa, nasilają się napięcia międzynarodowe lub gospodarka przeżywa turbulencje, cena złota zwykle rośnie, podczas gdy inne inwestycje tracą na wartości. Dzięki tej odwrotnej relacji do rynku akcji, złoto bywa wykorzystywane do dywersyfikacji portfela inwestycyjnego.

Howard Marks podchodzi jednak krytycznie do tej reputacji złota i zwraca uwagę na trzy powszechne mity dotyczące jego roli jako bezpiecznej inwestycji:

  • mit stabilnej wartości,
  • mit tarczy przed inflacją,
  • mit spokoju psychicznego.

Mit stabilnej wartości – Marks zauważa, że kurs złota potrafi silnie się wahać. W latach 1980–2000 jego realna wartość spadła o ponad 70%, podważając tezę o złocie jako stabilnej przystani. W porównaniu do tradycyjnych, defensywnych instrumentów finansowych, takich jak obligacje skarbowe czy fundusze rynku pieniężnego, zmienność cen złota jest znacznie większa.

Mit tarczy przed inflacją – choć często mówi się, że złoto skutecznie chroni kapitał w czasie wzrostu cen, historia pokazuje coś innego. Marks przywołuje przykłady z lat 80. i 90. XX wieku, kiedy przy rosnącej inflacji wartość złota potrafiła spadać.

Mit spokoju psychicznego – według Marksa poczucie bezpieczeństwa wynika raczej z emocji tłumu i społecznego samopoczucia niż z solidnych podstaw finansowych. Inwestowanie w złoto jest dla niego bardziej reakcją na strach niż wynikową wykalkulowaną oceną potencjału zysków.

Zdaniem Howarda Marksa, prawdziwie bezpieczna inwestycja powinna spełniać dwa warunki:

  • stabilność wartości,
  • generowanie dochodu.

Złoto spełnia czasami pierwszy warunek, lecz całkowicie pomija drugi. Dlatego Marks rekomenduje ochronę kapitału poprzez portfel złożony z produktywnych aktywów, takich jak:

  • akcje solidnych spółek,
  • nieruchomości przynoszące czynsz,
  • jakościowe obligacje.

Decydującym argumentem przeciwko postrzeganiu złota jako pewnej inwestycji jest fakt, że nie przynosi ono żadnych realnych dochodów. W przeciwieństwie do firm czy nieruchomości, złoto nie wytwarza wyrobów ani usług, nie generuje przepływów pieniężnych. Jego wycena opiera się wyłącznie na oczekiwaniu, że ktoś w przyszłości zapłaci za nie więcej. Marks uważa ten mechanizm za przejaw spekulacji, a nie prawdziwie bezpiecznej lokaty kapitału.

Jakie są argumenty Howarda Marksa przeciwko złotu jako inwestycji?

Howard Marks, znany z odmiennego podejścia do złota niż większość ekspertów finansowych, bazuje na długoletnim doświadczeniu w Oaktree Capital Management. Podchodzi do złota z perspektywy chłodnej kalkulacji i zdrowego rozsądku.

Główne zarzuty Warrena Marksa wobec złota można podsumować następująco:

  • brak jakiejkolwiek produktywności – złoto nie tworzy nowych dóbr, nie zapewnia usług ani nie generuje regularnych przepływów finansowych,
  • problemy z określeniem realnej wartości – cena złota zależy głównie od emocji i nastrojów, brak obiektywnych, mierzalnych wskaźników opłacalności,
  • znaczna podatność na gwałtowne zmiany cen – mimo reputacji stabilnego aktywa, złoto potrafi być bardzo nieprzewidywalne, np. spadek o 70% w latach 1980-2000,
  • mit o ochronie przed inflacją – w latach 80. i 90. mimo wzrostu cen, wartość złota malała, pokazując, że nie zawsze chroni majątek,
  • trudność w szybkim spieniężeniu fizycznego złota podczas kryzysów gospodarczych, co może utrudnić natychmiastowe pozyskanie gotówki,
  • psychologia rynku – zakup złota często wynika z lęku i paniki, co prowadzi do impulsywnych decyzji i potencjalnych strat,
  • koszt alternatywny – zamrożony kapitał w złocie nie pracuje, tracąc szansę na zysk z bardziej produktywnych aktywów,
  • brak solidnych podstaw do trwałego wzrostu wartości – wzrost cen często wynika jedynie z oczekiwań spekulacyjnych, nie z fundamentów ekonomicznych.

Jakie czynniki wpływają na wartość złota według Howarda Marksa?

Howard Marks zwraca uwagę, że wycena złota zależy od wielu specyficznych okoliczności, które wpływają na funkcjonowanie rynku tego metalu. W przeciwieństwie do innych aktywów, jego wartość ustalana jest według zupełnie innych reguł.

Przede wszystkim ogromne znaczenie ma tutaj nastawienie uczestników rynku. Marks podkreśla, że emocje – takie jak obawy przed recesją czy niepokój polityczny – szybko przekładają się na wzrost cen złota. W takich chwilach inwestorzy działają impulsywnie, często kierując się strachem. W rezultacie złoto bywa kupowane nie ze względu na konkretne dane, lecz przez ogólną atmosferę lęku, co przesuwa twarde argumenty ekonomiczne na dalszy plan.

Wpływ na cenę mają także przekonania społeczne i panujące mity. Utrwalona opinia, że złoto jest „bezpieczną przystanią”, wzmacnia popyt – często niezależnie od realnych podstaw. Te zbiorowe wyobrażenia podbijają wartość metalu, prowadząc do nieracjonalnych ruchów cenowych.

Do ważnych czynników zaliczają się także kwestie gospodarcze – inflacja oraz decyzje banków centralnych. Chociaż powszechnie uważa się, że złoto chroni przed spadkiem siły nabywczej pieniądza, Marks przywołuje przykłady, gdy jego cena malała mimo wysokiej inflacji, jak w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Osobną rolę odgrywają stopy procentowe, które wpływają na atrakcyjność alternatywnych inwestycji.

Nie można pominąć spekulacji na rynku. W opinii Marksa wielu inwestorów skupia się bardziej na przyszłych ruchach cen niż na bieżącej wartości złota. Ta ciągła gra oczekiwań powoduje dużą zmienność notowań, prowadząc do baniek i nagłych korekt.

Największe zainteresowanie złotem pojawia się w czasach zawirowań światowych. W momencie poważnych konfliktów czy niepewności gospodarczej kapitał masowo płynie w stronę złota, co wywołuje skokowy wzrost cen. Natomiast w stabilnych okresach, gdy rynki rosną i panuje spokój, popyt na metal znacząco maleje.

Marks podkreśla, że klasyczne relacje podaży i popytu nie mają takiego znaczenia jak w przypadku innych surowców. Fizyczna dostępność złota wpływa na jego wartość, ale w praktyce to raczej psychologia tłumu i spekulacja decydują o sytuacji na rynku.

Zmiany w światowym systemie finansowym, takie jak porzucenie parytetu złota czy rozwój cyfrowych walut, również wpływają na rolę złota jako inwestycji. Marks zauważa, że zmieniły one jego długofalowe znaczenie.

Koszt alternatywny jest również istotnym czynnikiem. Opłacalność inwestycji w złoto warto oceniać w porównaniu z potencjalnymi zyskami z innych form lokowania kapitału – zwłaszcza gdy istnieje szansa na realne przychody. W czasach wysokich stóp procentowych i silnych giełd rośnie liczba inwestorów, którzy mniej chętnie inwestują w złoto, co szybko wpływa na jego cenę.

Podsumowując, wycena złota opiera się na skomplikowanej mieszance czynników, z których najważniejsze to nastroje i oczekiwania inwestorów. W efekcie złoto nie zawsze jest stabilnym i przewidywalnym zabezpieczeniem.

Czy inwestycja w złoto generuje zyski według opinii Howarda Marksa?

Howard Marks zwraca uwagę, że złoto nie generuje zysków w taki sposób, jak tradycyjne inwestycje przynoszące dochód. Znany inwestor oraz współzałożyciel Oaktree Capital Management przedstawia kilka kluczowych powodów, dla których nie warto postrzegać złota jako regularnego źródła dochodów.

Marks wskazuje na brak tworzenia przez złoto wartości dodanej, co stanowi jego główny zarzut. W przeciwieństwie do akcji, nieruchomości czy obligacji, które mogą generować dywidendy, czynsze lub odsetki, złoto pozostaje bierne i nie działa na korzyść posiadacza, nie wpływając na wzrost swojej wartości w czasie.

Rozróżnienie między złotem a aktywami dochodowymi jest wyraźne:

  • akcjonariusze mogą liczyć na podział zysków i wzrost wartości udziałów,
  • właściciele nieruchomości otrzymują regularne czynsze,
  • obligacje wypłacają odsetki.

W przypadku złota nie ma możliwości stałych przychodów, co ogranicza opcje długoterminowego pomnażania majątku.

Korzyść finansowa z inwestycji w złoto opiera się wyłącznie na wzroście jego ceny na rynku, który zależy od tego, ile ktoś będzie skłonny za nie zapłacić w przyszłości. To czysta spekulacja, pozbawiona podstawowych cech tradycyjnego inwestowania, co czyni ją ryzykowną i niepewną.

Marks podkreśla dane historyczne, które obalają mit stabilnych wzrostów ceny złota: w latach 1980–2000 realna wartość złota spadła o ponad 70%. To pokazuje, że nawet potencjalny wzrost cen nie jest gwarantowany, a inwestorzy mogą ponieść znaczne straty.

Zyski z inwestycji w złoto wynikają głównie z emocji rynkowych i psychologii inwestorów. Cena złota rośnie zwykle podczas niepewności gospodarczej, gdy inwestorzy szukają bezpiecznych przystani. Jednak ten trend ma charakter przejściowy i spekulacyjny, a nie wynika z rzeczywistych fundamentów ekonomicznych.

Kolejną wadą jest tzw. koszt alternatywny: środki zainwestowane w złoto nie pracują tak efektywnie jak te ulokowane w instrumentach finansowych generujących regularny dochód. Posiadanie złota oznacza rezygnację z potencjalnych zysków, gdy inne inwestycje przynoszą wzrost wartości.

Analiza ryzyka pokazuje, że złoto zwiększa podatność portfela na wahania, nie oferując przy tym wyższych stóp zwrotu, co czyni je mniej atrakcyjną inwestycją w porównaniu do innych dostępnych opcji.

Co zaleca Howard Marks zamiast inwestowania w złoto?

Howard Marks zachęca do inwestowania w aktywa, które realnie pracują na rzecz inwestora i stale przynoszą wymierne korzyści. Zamiast wkładać oszczędności w złoto, proponuje stworzenie szeroko rozproszonego portfela opartego na instrumentach finansowych gwarantujących regularny przychód oraz wzrost wartości inwestycji.

Serce jego podejścia stanowią akcje firm cechujących się silną pozycją rynkową i długą historią wypłat dywidend. Szczególnie przychylnie patrzy na przedsiębiorstwa działające w branżach odpornych na zawirowania gospodarcze, oferujące stabilne przepływy finansowe. Dodatkowym atutem jest przewaga konkurencyjna oraz potencjał dalszego rozwoju danej firmy.

W jego rekomendacjach istotne miejsce zajmują też nieruchomości komercyjne. Dochody z wynajmu biurowców, lokali handlowych czy mieszkań stanowią stabilne źródło wpływów i dają perspektywę wzrostu wartości w dłuższej perspektywie. Wykorzystanie finansowania zewnętrznego przy zakupie nieruchomości umożliwia podniesienie zwrotu z inwestycji przy kontrolowanym poziomie ryzyka.

Obligacje, zarówno korporacyjne, jak i skarbowe, Marks traktuje jako narzędzie zapewniające równowagę w portfelu. Zapewniają one stałe odsetki, a obligacje rządowe charakteryzują się minimalnym ryzykiem. Preferuje zwłaszcza papiery o wysokiej wiarygodności kredytowej, pozwalające chronić zgromadzone środki przy jednoczesnym uzyskaniu atrakcyjnych wyników.

Szczególne znaczenie w jego filozofii odgrywają inwestycje w niedowartościowane aktywa. Marks koncentruje się na spółkach, których akcje są wyceniane poniżej ich rzeczywistej wartości. Choć wymaga to sumiennego podejścia i cierpliwości, taka strategia umożliwia osiągnięcie wyższych zysków przy ograniczonym ryzyku.

Nie pomija także rozwiązań alternatywnych, jakimi są fundusze private equity. Zaangażowanie kapitału w niepubliczne przedsiębiorstwa, szczególnie te rozpoczynające działalność lub przechodzące restrukturyzację, może przynieść ponadprzeciętne rezultaty – pod warunkiem współpracy z doświadczonymi zarządzającymi.

Podkreśla również istotę inwestycji infrastrukturalnych. Lokowanie środków w projekty takie jak autostrady, lotniska czy elektrownie zapewnia przewidywalny dochód, często powiązany z inflacją. Publiczna infrastruktura, dzięki wysokim barierom wejścia, ogranicza konkurencję, co dodatkowo sprzyja stabilności zysków.

Przyglądając się podejściu Marksa, można dostrzec jego pragmatyczne spojrzenie na dywersyfikację. Rekomenduje równomierne rozłożenie inwestycji pomiędzy różnorodne grupy aktywów, rynki i branże, co pozwala zminimalizować ryzyko związane z nieprzewidywalnymi zmianami w otoczeniu gospodarczym. Dzięki temu nawet w niesprzyjających okolicznościach portfel zachowuje równowagę.

W odróżnieniu od złota, które Marks uważa za mało aktywne narzędzie inwestycyjne, wszystkie rekomendowane przez niego rozwiązania tworzą konkretną wartość dodaną. Pozwalają jednocześnie zabezpieczać kapitał i uczestniczyć w jego wzroście, stanowiąc solidną bazę do długoterminowego budowania majątku.

Zyskaj najlepsze warunki kredytu – sprawdź ofertę!

16.01.202614:29

6 min

NBP podał grudniową inflację bazową co oznacza dla polityki pieniężnej?

Inflacja bazowa w grudniu wyniosła 2,8% r/r, blisko celu NBP. Poznaj wpływ na stopy procentowe i prognozy na 2026 rok....

Finanse

16.01.202614:03

6 min

Ponad milion osób skorzystało z renty wdowej - co warto wiedzieć o tym wsparciu finansowym?

Renta wdowia to wsparcie finansowe dla seniorów po śmierci partnera. Łącz swoją emeryturę z rentą rodzinną – sprawdź, jak łatwo złożyć wniosek!...

Finanse

16.01.202610:37

66 min

Deficyt budżetowy poniżej planu 2025 – przyczyny i skutki dla finansów Polski

Dlaczego deficyt budżetowy w 2025 r. był niższy niż planowano? Sprawdź kluczowe oszczędności, wzrost wpływów podatkowych i wpływ na przyszłe inwestycj...

Finanse

16.01.202610:28

54 min

Awaria podwójnych płatności Visa w ING - przyczyny, skutki i zwroty dla klientów

Awaria podwójnych płatności Visa w ING – co się stało, jak bank naprawia błędy i kiedy odzyskasz niesłusznie pobrane środki? Sprawdź!...

Finanse

16.01.202606:42

44 min

Kurs jena japońskiego JPY/PLN 2026 – aktualne notowania i prognozy dla inwestorów

Aktualny kurs jena JPY/PLN na 15 stycznia 2026 to 1,3372 zł. Sprawdź prognozy, czynniki wpływające na kurs i korzyści z inwestowania w jena!...

Finanse

15.01.202620:52

24 min

Propozycja reparacji wojennych Niemiec dla Polski – nowe podejście do zadośćuczynienia i bezpieczeństwa

Propozycja reparacji niemieckich dla Polski to 3 filary: wsparcie finansowe ofiar, inwestycje infrastrukturalne i nowoczesne wsparcie militarne. Spraw...

Finanse

empty_placeholder