/

Finanse
Prognozy i ryzyka polskiej gospodarki 2026 – co czeka Polskę w nadchodzącym roku

Prognozy i ryzyka polskiej gospodarki 2026 – co czeka Polskę w nadchodzącym roku

02.01.202608:24

75 minut

Udziel odpowiedzi na pytania

Środki na Twoim koncie nawet w 21 dni

logo google

4,5/2837 opinii

Twoje dane są u nas bezpieczne

Na żywo

Dowiedz się, jak zaoszczędzić na swoich finansach!

Kluczowe prognozy dla polskiej gospodarki w 2026

Prognozy dla polskiej gospodarki na 2026 rok wskazują na wyraźne przyspieszenie wzrostu oraz lepszą równowagę kluczowych wskaźników ekonomicznych. Analitycy szacują, że realny wzrost PKB wyniesie od 3,6% do 4,2%, co oznacza znaczną poprawę w porównaniu do poprzednich lat. Tak optymistyczne prognozy opierają się na kilku ważnych zjawiskach makroekonomicznych.

Inflacja utrzyma się na poziomie 2-2,6%, zbliżonym do celu Narodowego Banku Polskiego. Taka stabilność cen:

  • wspiera planowanie konsumentów,
  • ułatwia podejmowanie decyzji inwestycyjnych,
  • chroni siłę nabywczą przy jednoczesnym wspieraniu rozwoju gospodarczego.

Rynek pracy będzie cechował się mniejszą presją płacową, ale nadal z rosnącymi wynagrodzeniami. Przewiduje się, że:

  • wzrost płac nominalnych wyniesie około 6,4%,
  • realne wynagrodzenia wzrosną o około 3,3% po uwzględnieniu inflacji,
  • stopa bezrobocia utrzyma się na stabilnym poziomie 5,5% pod koniec roku.

Konsumpcja prywatna, kluczowy motor rozwoju, ma wzrosnąć o prawie 4% w ujęciu realnym. Czynniki wpływające na ten wzrost to:

  • wyższe zarobki Polaków,
  • poprawa nastrojów konsumenckich,
  • niższe stopy procentowe zachęcające do korzystania z kredytów inwestycyjnych i konsumpcyjnych.

Inwestycje zyskają na znaczeniu dzięki wsparciu środków unijnych, w tym z Krajowego Planu Odbudowy (KPO). Realizacja tych projektów:

  • zmodernizuje infrastrukturę,
  • przyspieszy transformację energetyczną,
  • wspomoże cyfryzację gospodarki.

Polska stoi przed nowym etapem rozwoju ekonomicznego, napędzanym przez korzystne warunki, jak niższe koszty kredytów i optymistyczne nastroje na rynkach. Należy jednak pamiętać, że zagrożenia z otoczenia międzynarodowego wciąż istnieją i mogą wpłynąć na przebieg zmian.

Kluczowe sektory dla wzrostu polskiej gospodarki w 2026

W 2026 roku rozwój polskiej gospodarki opierać się będzie na kilku najważniejszych branżach, które odegrają kluczową rolę w zwiększaniu PKB kraju. Ogromne znaczenie będą miały inwestycje wspierane zarówno przez fundusze unijne, jak i środki z Krajowego Planu Odbudowy – to właśnie dzięki nim Polska zyska nowe możliwości rozwojowe.

Największa część środków, przekraczająca 40%, zostanie przeznaczona na transformację sektora energetycznego. Planowane są między innymi budowa farm wiatrowych na Morzu Bałtyckim oraz wdrażanie innowacyjnych rozwiązań technologicznych w energetyce. Dzięki tym działaniom kraj nie tylko poprawi swoje bezpieczeństwo energetyczne, ale również przyczyni się do realizacji zobowiązań klimatycznych.

Na modernizację służby zdrowia przewidziano około 18 miliardów złotych. Fundusze te pozwolą unowocześnić infrastrukturę i wprowadzić szeroko zakrojoną cyfryzację usług, co usprawni pracę placówek oraz ułatwi pacjentom korzystanie z opieki medycznej.

Na potrzeby sektora obronnego przeznaczone zostanie 25 miliardów złotych. Środki te zapewnią dynamiczny rozwój polskiego przemysłu zbrojeniowego oraz pozwolą unowocześnić wyposażenie armii. Inwestycje te stworzą nowe miejsca zatrudnienia oraz sprzyjają wdrażaniu innowacji.

W infrastrukturę transportową zainwestowanych zostanie blisko 28 miliardów złotych. Środki pozwolą na rozbudowę dróg i linii kolejowych, co przełoży się na lepsze skomunikowanie regionów, sprawniejsze funkcjonowanie logistyki oraz wzrost konkurencyjności Polski na rynku międzynarodowym.

Dynamiczny rozwój odnotuje także branża budowlano-montażowa dzięki realizacji licznych dużych inwestycji. Rosnące zapotrzebowanie na mieszkania i obiekty komercyjne oraz wsparcie z funduszy publicznych będą kolejnymi czynnikami wzmacniającymi ten sektor.

Przemysł motoryzacyjny mimo silnej konkurencji i globalnych zmian związanych z elektromobilnością utrzyma swoją ważną pozycję. Polska skoncentruje się na produkcji elementów do aut elektrycznych oraz rozbudowie infrastruktury ładowania.

Usługi informatyczne i sektor programistyczny mają szansę stać się najszybciej rozwijającą się gałęzią gospodarki. Polskie firmy IT będą zdobywać większy udział na rynku globalnym, koncentrując się na takich obszarach jak bezpieczeństwo cyfrowe, sztuczna inteligencja oraz zaawansowane rozwiązania do przetwarzania danych.

Wzrost prywatnej konsumpcji przyczyni się do rozwoju handlu i sklepów internetowych. Zmieniające się zwyczaje zakupowe, wprowadzenie nowatorskich rozwiązań logistycznych oraz rozwój platform e-commerce będą napędzać ekspansję tej branży.

Obszar bankowości pozostanie stabilny finansowo. Chociaż tempo wzrostu może nie być zawrotne, instytucje finansowe nadal będą zapewniały solidne zyski i atrakcyjne dywidendy, jednocześnie dostosowując się do nowych przepisów oraz dynamicznego procesu cyfryzacji.

Ryzyka globalne i ich wpływ na polską gospodarkę w 2026

W 2026 roku Polska stanie w obliczu licznych wyzwań gospodarczych, napędzanych przez nasilające się zagrożenia na arenie międzynarodowej. Mimo dość optymistycznych prognoz dotyczących wzrostu, sytuacja geopolityczna i światowe ryzyka mogą odcisnąć wyraźne piętno na realizacji krajowych celów oraz na stabilności makroekonomicznej.

Jednym z kluczowych niepokojów pozostaje perspektywa światowej recesji. Jeśli największe gospodarki, zwłaszcza Niemcy wraz z resztą strefy euro, odnotują spowolnienie, wpłynie to bezpośrednio na polski eksport – stanowiący ponad połowę PKB. Zatrzymanie wzrostu w Europie skutkować będzie mniejszą dynamiką sprzedaży za granicę, a to przełoży się na obniżenie tempa wzrostu PKB nawet o 1,2–1,8 punktu procentowego.

Nieustający konflikt rosyjsko-ukraiński wciąż destabilizuje sytuację regionu. Przeciągająca się wojna oznacza wyższe nakłady na obronność, które dodatkowo obciążają budżet. Do tego dochodzi konieczność pomocy uchodźcom, co jeszcze bardziej napina finanse publiczne. Sytuacja na Wschodzie przyczynia się również do zahamowania wymiany handlowej na tym obszarze.

Na trudną sytuację wpływa także światowy kryzys energetyczny oraz niepewność dotycząca dostaw niezbędnych surowców. Niespodziewane podwyżki cen energii mogą prowadzić do pogłębienia inflacji – wzrost o 15-20% przełożyłby się na większą presję cenową, zmuszając Narodowy Bank Polski do zaostrzenia polityki pieniężnej, co odbiłoby się na wydatkach konsumentów.

Dodatkowe komplikacje wnoszą napięcia międzynarodowe poza Ukrainą. Ewentualna eskalacja konfliktów na Bliskim Wschodzie czy rosnąca rywalizacja między Stanami Zjednoczonymi a Chinami grozi zakłóceniem globalnych łańcuchów dostaw. Polski przemysł – zwłaszcza motoryzacja i elektronika – już doświadcza opóźnień przez trudności z dostępnością komponentów.

Kolejne zagrożenie dla stabilności stanowią zawirowania finansowe. Zmiany w przepływie kapitału, często powodowane przez posunięcia głównych banków centralnych, mogą prowadzić do odpływu środków z rynków państw rozwijających się, do których należy Polska. Efektem jest presja na złotego oraz wzrost kosztów obsługi zadłużenia zagranicznego.

Rosnący protekcjonizm handlowy szkodzi polskim eksporterom. Pojawienie się nowych ograniczeń celnych i pozataryfowych ze strony ważnych partnerów, jak również napięcia na linii UE–USA i UE–Chiny, bezpośrednio pogarsza warunki funkcjonowania naszych firm na rynkach międzynarodowych.

Nie można pominąć ryzyka związanego z cenami żywności na świecie. Skrajne warunki pogodowe oraz nieprzewidywalność produkcji rolnej w kluczowych krajach mogą doprowadzić do skoków cen, co – przy udziale żywności w inflacyjnym koszyku na poziomie 26-28% – zagraża stabilności cen w Polsce.

Ważnym czynnikiem stają się również kwestie klimatyczne i środowiskowe. Przedsiębiorstwa muszą liczyć się z coraz większymi kosztami wynikającymi z restrykcyjnych regulacji UE i koniecznością inwestowania w zrównoważony rozwój. Szczególnie branże o wysokiej emisji mogą natrafić na utrudnienia w pozyskiwaniu źródeł finansowania.

Strefa euro, od której Polska jest silnie uzależniona eksportowo, przeżywa własne trudności – mowa tu zarówno o problemach zadłużeniowych, jak i spowolnieniu gospodarczym. Ponieważ aż 70% polskiego eksportu kierowane jest na rynki eurolandu, nawet niewielkie pogorszenie sytuacji przekłada się na spadek naszego PKB rzędu 0,6–0,8 punktu procentowego przy każdym punkcie utraconego wzrostu w strefie euro.

Wszystkie te czynniki sprawiają, że klimat inwestycyjny każdorazowo staje się coraz bardziej niepewny. Zagraniczni inwestorzy wahają się nad lokowaniem kapitału w nowych przedsięwzięciach czy też przekierowują środki w inne regiony. To odbija się na realizacji kluczowych projektów przemysłowych i infrastrukturalnych w Polsce.

Zagrożenia hamujące wzrost gospodarczy Polski w 2026

Mimo optymistycznych prognoz dla polskiej gospodarki na 2026 rok, istnieje szereg poważnych wyzwań, które mogą znacznie zahamować wzrost PKB. Szczególnie dotkliwe są trudności o charakterze strukturalnym i fiskalnym, które wymagają pilnych działań naprawczych.

Najpoważniejsze zagrożenia to:

  • finanse państwa – budżet jest coraz bardziej napięty, deficyt może przekroczyć 5% PKB, a zadłużenie zbliża się do konstytucyjnej granicy 60% PKB,
  • wzrost wydatków na obsługę długu przekraczający 75 miliardów złotych w 2026 roku, czyli niemal tyle, ile Polska przeznacza rocznie na szkolnictwo,
  • niedobory kadrowe na rynku pracy — brakuje od 500 do 700 tysięcy pracowników, szczególnie w działach technologicznych i produkcyjnych,
  • wzrost płac o 6,4%, który zwiększa koszty zatrudnienia i ogranicza konkurencyjność na rynkach zagranicznych,
  • rozbudowana biurokracja, przez którą uzyskanie zgód na duże inwestycje trwa przeciętnie prawie dwa lata, co jest jednym z najgorszych wyników w Europie,
  • opóźnienia w wykorzystaniu środków z Krajowego Planu Odbudowy — do końca 2025 roku wykorzystane zostanie zaledwie 65% dostępnego wsparcia,
  • przekierowanie około 25% funduszy pierwotnie przeznaczonych na cyfryzację i transformację energetyczną na modernizację sił zbrojnych,
  • ostrożność firm wobec wdrażania innowacji takich jak sztuczna inteligencja i automatyzacja z powodu kosztów i niepewności opłacalności,
  • ograniczona efektywność źródeł odnawialnych — 15% mocy z nowych instalacji nie jest wykorzystywane przez opóźnienia modernizacyjne,
  • wysokie ceny energii wpływające negatywnie na przemysł energochłonny, który odpowiada za blisko 25% wartości polskiej produkcji przemysłowej,
  • pogrążające nierówności gospodarcze między regionami — pięć najbogatszych województw generuje ponad 60% PKB, podczas gdy pozostałe pozostają w stagnacji,
  • niską rentowność sektora bankowego będącą skutkiem rosnących kosztów regulacyjnych i presji na obniżanie opłat, co prowadzi do zaostrzania polityki kredytowej i ograniczenia dostępu do finansowania dla przedsiębiorstw o ponad 4%.

Te czynniki razem tworzą złożony obraz wyzwań, które mogą hamować rozwój gospodarczy Polski w 2026 roku.

Wpływ polityki fiskalnej na wzrost gospodarczy Polski w 2026

W 2026 roku polityka fiskalna w Polsce przybierze wyraźnie restrykcyjny charakter, co odczuwalnie spowolni tempo wzrostu gospodarczego. Główny impuls do takiej zmiany stanowi konieczność uporządkowania finansów publicznych. Przewiduje się, że deficyt sektora finansów publicznych osiągnie poziom około 6,9% PKB, co w porównaniu do innych krajów Unii Europejskiej stawia Polskę w niekorzystnej sytuacji.

Coraz wyższy dług publiczny pociąga za sobą rosnące wydatki na jego obsługę – w 2026 roku z budżetu państwa zostanie na ten cel przeznaczone około 85 miliardów złotych. Tak duże obciążenie znacznie ogranicza możliwości przeznaczenia środków na inwestycje prorozwojowe. Analitycy podkreślają, że każdy dodatkowy punkt procentowy zadłużenia publicznego zmniejsza prognozowany wzrost PKB w średnim terminie o 0,2-0,3 punktu procentowego.

Brak konkretnego i przekonującego planu konsolidacji finansów publicznych pogłębia niepewność w gospodarce. Zawirowania dotyczące przyszłej polityki rządu skłaniają firmy do wstrzymywania decyzji inwestycyjnych, oczekując na stabilizację sytuacji. Jednocześnie odpływ kapitału zagranicznego z polskiego rynku obligacji sprawia, że obsługa długu staje się jeszcze droższa, gdyż rosną jego rentowności.

Pewnym wsparciem dla finansów państwa jest jednak niska inflacja oraz stopniowy spadek stóp procentowych. To właśnie te czynniki pomagają chwilowo złagodzić presję fiskalną. Eksperci wyliczają, że obniżka stóp procentowych o 1 punkt pozwala zmniejszyć wydatki na obsługę długu o 5-7 miliardów złotych w skali roku, co daje pewną przestrzeń budżetową.

Duże znaczenie dla polskiej gospodarki ma także kondycja Niemiec, które pozostają kluczowym partnerem handlowym. Zapowiedziane działania stymulujące ze strony niemieckiego rządu w 2026 roku wzmacniają popyt na polskie towary, co częściowo niweluje skutki restrykcyjnej polityki fiskalnej w kraju. Jak pokazują szacunki, wzrost popytu w Niemczech o jeden punkt procentowy przekłada się na wzrost PKB Polski o 0,2-0,3 punktu procentowego.

Polityka fiskalna stoi przed trudnym zadaniem znalezienia kompromisu pomiędzy redukcją deficytu a utrzymaniem niezbędnych nakładów na rozwój – zwłaszcza w zakresie:

  • infrastruktury,
  • transformacji energetycznej,
  • cyfryzacji.

Ograniczenia w tych segmentach, choć często nieuniknione, mogą odbić się na długofalowym potencjale gospodarczym kraju.

Specjaliści zwracają również uwagę na stosunkowo niską efektywność wydatków publicznych w Polsce. Według badań, każda wydana przez państwo złotówka generuje średnio o 15-20% mniejszy efekt niż w krajach Europy Zachodniej. Zwiększenie skuteczności wykorzystania środków pozwoliłoby złagodzić negatywne skutki działań oszczędnościowych.

Mimo napiętej sytuacji, agencje ratingowe oceniają polską gospodarkę dość pozytywnie. Kluczowym czynnikiem jest fakt, że ponad 70% zadłużenia publicznego denominowane jest w złotych, co ogranicza ryzyko związane z wahaniami kursów walut i sprawia, że krajowe finanse są bardziej odporne na zewnętrzne zawirowania.

Dynamika inflacji i jej wpływ na polską gospodarkę w 2026

W 2026 roku inflacja w Polsce ma spaść do poziomu 2-2,6%, czyli zbliży się do celu wyznaczonego przez Narodowy Bank Polski. Oznacza to, że ceny wreszcie się ustabilizują, kończąc kilkuletni okres podwyżek. To oczekiwane wyhamowanie tempa wzrostu cen przyniesie szereg korzyści strukturalnych dla krajowej gospodarki, jak zauważają specjaliści.

Ta poprawa będzie najbardziej odczuwalna dla zwykłych obywateli, ponieważ siła nabywcza Polaków wyraźnie się zwiększy. Szacuje się, że realne płace pójdą w górę o około 3,3%, przekładając się na poprawę jakości życia. Szczególnie korzystna sytuacja czeka emerytów – tak zwana inflacja emerytalna powinna pozostać poniżej 2%, gwarantując większą stabilność finansową tej grupy.

Utrzymanie stabilnych cen pozytywnie odbije się na rynku kredytowym. Przewiduje się, że stopy procentowe będą utrzymane na umiarkowanym poziomie, co przełoży się na niższe koszty pożyczek zarówno dla firm, jak i osób prywatnych. Kredyty hipoteczne mają być dostępne na średnim oprocentowaniu 5,2-5,8%, co podniesie szanse wielu osób na zakup własnego mieszkania.

Przewidywalność cen pozwoli przedsiębiorcom sprawniej planować działalność. Stabilność kosztów i przychodów zwiększy gotowość do inwestowania na dłuższą metę. Sektory przemysłowe zyskają z takiej możliwości długofalowego planowania i skorzystają na niższych kosztach finansowania.

Wzmocni się również pozycja złotego na arenie międzynarodowej. Kurs waluty powinien utrzymać się między 4,1 a 4,3 zł za euro, pomagając eksporterom w konkurencji na światowych rynkach i ograniczając ryzyko nagłych wzrostów cen importowanych dóbr czy surowców.

Mimo optymistycznych prognoz, nie ustępują pewne zagrożenia związane z inflacją. Największe obawy dotyczą:

  • rosnących kosztów energii elektrycznej, które mogą pójść w górę o 5-8%,
  • nieprzewidywalnych cen żywności spowodowanych zmianami klimatycznymi i ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi,
  • potencjalnego skoku cen ropy na globalnym rynku surowców energetycznych,
  • sezonowych wahań cen w określonych miesiącach roku,
  • umiarkowanej presji płacowej wynikającej z planowanej podwyżki płacy minimalnej o 4,5%.

Energia stanowi około 17% przeciętnego koszyka inflacyjnego, dlatego jej podwyżki mogą skutkować wzrostami cen w innych obszarach. Wydatki na żywność to aż 26-28% budżetu przeciętnej rodziny, co znacząco wpływa na ogólny poziom inflacji.

Nagły skok cen ropy, na przykład o 15% w wyniku zawirowań na Bliskim Wschodzie, mógłby dodać inflacji w Polsce 0,4-0,6 punktu procentowego. W takiej sytuacji istnieje ryzyko podniesienia stóp procentowych przez NBP.

Sezonowe wahania inflacji pojawiają się zwłaszcza na początku roku (styczeń, luty) oraz we wrześniu i październiku. Może wówczas przelotnie przekroczyć 3% ze względu na aktualizację taryf oraz wzrost wydatków związanych z edukacją.

Presja płacowa, choć umiarkowana, wpływa na inflację:

  1. planowana podwyżka płacy minimalnej o 4,5% zwiększy dynamikę wynagrodzeń,
  2. dotyczy to szczególnie najniższych zarobków,
  3. każdy procent wzrostu minimalnego wynagrodzenia wykraczający poza tempo wzrostu wydajności może podnieść inflację o około 0,15-0,2 punktu procentowego.

W odpowiedzi na te zagrożenia, NBP zamierza kontynuować elastyczne podejście do polityki pieniężnej i szybko reagować na nagłe zmiany. Eksperci podkreślają, że długotrwałe utrzymanie inflacji powyżej 3% może obniżyć tempo wzrostu gospodarczego o 0,2-0,3 punktu procentowego w średnim okresie.

Aktualny poziom inflacji stawia Polskę w szczególnie korzystnej sytuacji. Zrównoważony wzrost cen w przedziale 2-2,6% zapewnia optymalne warunki dla gospodarki – sprzyja rozwojowi i chroni realną wartość zarobków konsumentów. To fundament stabilnego rozwoju gospodarki w nadchodzącym roku.

Wpływ zmian technologicznych na gospodarkę Polski w 2026 roku

W 2026 roku technologie obejmą przywództwo w przekształcaniu polskiej gospodarki. Generatywna sztuczna inteligencja oraz blockchain zaczną odgrywać kluczowe role w wielu sektorach, zmieniając dotychczasowe modele działania przedsiębiorstw i otwierając przed nimi zupełnie nowe kierunki rozwoju.

Bankowość oraz sektor finansowy przejdą istotną ewolucję dzięki wdrożeniu blockchaina. Ta przełomowa technologia wprowadzi innowacje w systemach rozliczeń i płatności — prognozuje się, że w Polsce około 35% transakcji bankowych będzie odbywać się z jej wykorzystaniem. Efektem będą niższe koszty operacyjne dla instytucji finansowych, które mogą spaść nawet o jedną piątą. Jeżeli tradycyjne banki nie podejmą kroków, by nadążyć za zmianami, fintechy szybko zagarną ich klientów.

Sztuczna inteligencja, wdrażana na szerszą skalę, wyraźnie przyczyni się do wzrostu wydajności. Przedsiębiorstwa korzystające z AI poprawią efektywność średnio o 15-20%, a automatyzacja ograniczy wydatki operacyjne nawet o 17%. Największa rewolucja obejmie obszary związane z obsługą klienta i analizą danych. Przewiduje się, że niemal połowa zadań w tych branżach zostanie powierzona maszynom już w ciągu najbliższych dwóch lat.

Polski przemysł skorzysta na cyfrowej transformacji dzięki Przemysłowi 4.0. Modernizacja procesów, zaawansowana analityka oraz Internet Rzeczy ułatwią optymalizację produkcji. Dzięki temu producenci:

  • zredukują ilość odpadów o jedną czwartą,
  • przestoje skrócą się nawet o 40%,
  • zwiększą globalną konkurencyjność rodzimych firm.

Segment półprzewodników wyrasta na jeden z najbardziej perspektywicznych w polskiej gospodarce. Inwestycje o wartości 4,5 miliarda złotych oraz partnerstwa z zagranicznymi firmami mogą zapewnić 32-procentowy wzrost roczny. Przy okazji pojawią się tysiące specjalistycznych miejsc pracy.

Postęp technologiczny napędzi rozwój biotechnologii. Polski sektor, wspierany przez środki z KPO, spodziewa się 22-procentowego wzrostu do końca 2026 roku. Szczególny nacisk zostanie położony na rozwój innowacyjnej diagnostyki medycznej, medycyny opartej na terapii genowej oraz biofarmaceutykach.

Należy jednak pamiętać, że rewolucja cyfrowa wiąże się z ryzykiem. Zbytni optymizm inwestorów w branży AI może skutkować szybkim spadkiem wartości startupów. Szacunki wskazują, że aż dwie trzecie rodzimych firm może być przewartościowanych nawet o 40%. W konsekwencji możliwe są nagłe korekty giełdowe.

Z cyfryzacją rośnie także zagrożenie cyberatakami. W 2026 roku wydatki na ochronę danych mogą wzrosnąć o niemal połowę. Szczególny ciężar poniosą mniejsze firmy, dla których inwestycje w cyberbezpieczeństwo staną się koniecznością.

Coraz większy niepokój społeczeństwa wiąże się z rozwojem AI i automatyzacją. Aż 42% Polaków obawia się o swoje stanowisko pracy, a większość ma także zastrzeżenia dotyczące prywatności. Dlatego rozwój technologii musi iść w parze z programami edukacyjnymi oraz skutecznym wsparciem w przekwalifikowaniu pracowników.

Administracja publiczna zapowiada przyspieszenie cyfryzacji usług. Plany wskazują, że w 2026 roku nawet 85% spraw urzędowych zostanie załatwionych w pełni online, co może przynieść państwu miliardowe oszczędności oraz ułatwić obywatelom codzienne funkcjonowanie.

Polscy informatycy i inżynierowie mają silną pozycję na światowym rynku. Relatywnie niższe zarobki w porównaniu z zachodnimi kolegami dają Polsce szansę na status technologicznego lidera w Europie, zwłaszcza w dziedzinach związanych z IT i rozwojem oprogramowania.

Cyfrowe przemiany znacząco wpłyną na rynek pracy. Można spodziewać się powstania blisko 280 tysięcy nowych miejsc pracy w sektorach technologicznych, jednak aż 180 tysięcy stanowisk zostanie zautomatyzowanych. Sytuacja ta wymusi rozwój systemów umożliwiających efektywne przekwalifikowanie pracowników.

Rok 2026 przyniesie czas odważnych decyzji w obszarze nowoczesnych technologii. Sukces będzie zależał od sprawności adaptacji do zmian oraz nieustannego poszukiwania innowacji. Najważniejsze będzie pogodzenie błyskawicznego tempa rozwoju z wyzwaniami społecznymi, które niesie cyfrowa rewolucja.

Deficyt budżetowy jako zagrożenie dla polskiej gospodarki w 2026

W 2026 roku deficyt budżetowy Polski ma wynieść około 6,9% PKB, co znacząco przekracza unijny limit 3%. Tak wysoki poziom nierównowagi fiskalnej czyni kraj bardziej podatnym na zewnętrzne zawirowania gospodarcze i ogranicza pole manewru w razie pojawienia się kryzysu.

Równocześnie rośnie zadłużenie publiczne, a koszty jego obsługi w 2026 roku mogą osiągnąć niemal 85 miliardów złotych. Taka suma odpowiada rocznym wydatkom, jakie państwo przeznacza na edukację lub ochronę zdrowia. Im więcej środków trafia na spłatę odsetek, tym mniej pozostaje na niezbędne inwestycje — od rozbudowy infrastruktury po rozwój energetyki czy cyfryzację.

Polskie obligacje długoterminowe przynoszą dziś wyższy dochód niż stopy procentowe NBP, co wyraźnie pokazuje, że inwestorzy oczekują dodatkowego wynagrodzenia za większe ryzyko. Efektem są rosnące wydatki na finansowanie zarówno dla państwa, jak i przedsiębiorstw. Według prognoz, jeśli obecny trend się utrzyma, obsługa długu może pochłaniać nawet o 10-15 miliardów złotych rocznie więcej.

Niepewność dotycząca konkretnych kroków naprawczych podkopuje zaufanie rynków finansowych. Jeśli zagraniczni inwestorzy zaczną tracić zainteresowanie polskimi obligacjami, państwo będzie mieć jeszcze większe trudności z pozyskaniem środków. Dodatkowo, odpływ kapitału może prowadzić do osłabienia złotego, co przynosi wyższe koszty dla importerów i zwiększa ciężar spłaty zobowiązań zagranicznych.

Przekroczenie deficytu na poziomie 6,9% PKB oznacza, że Polska zostanie objęta unijną procedurą nadmiernego deficytu. To wiąże się z obowiązkiem przygotowania szczegółowego planu działań naprawczych, regularnym raportowaniem oraz ryzykiem utraty części funduszy europejskich, w tym środków z Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności.

Agencje ratingowe przyglądają się sytuacji w Polsce z rosnącym zaniepokojeniem. Utrzymywanie wysokiego deficytu bez wdrożenia reform zwiększa prawdopodobieństwo obniżenia oceny kredytowej z A- do BBB+. Takie posunięcie oznaczałoby wyższe koszty pozyskania kapitału i zawężenie kręgu potencjalnych inwestorów.

Obok samego deficytu budżetowego, gospodarka boryka się z poważnymi wyzwaniami o charakterze strukturalnym:

  • zadłużenie państwa niebezpiecznie zbliża się do konstytucyjnego limitu 60% PKB, co zmusza do działań tymczasowych zamiast przeprowadzenia gruntownych reform,
  • starzejące się społeczeństwo sprawi, że do 2030 roku wydatki emerytalne wzrosną o 1,2 punktu procentowego PKB,
  • Krajowy Plan Odbudowy nie jest wykorzystywany efektywnie, co spowalnia rozwój gospodarczy,
  • wydajność wydatków publicznych pozostawia wiele do życzenia – każda złotówka przynosi o 15-20% mniejszy efekt niż średnio w państwach Europy Zachodniej.

Utrzymanie konkurencyjności gospodarki jest obecnie jednym z najważniejszych wyzwań stojących przed Polską. Analitycy podkreślają, że wzrost zadłużenia publicznego o jeden punkt procentowy przekłada się na spadek tempa wzrostu PKB w średnim okresie nawet o 0,2-0,3 punkta. Kontynuowanie obecnych tendencji spowoduje, że do końca dekady polska gospodarka może być słabsza nawet o 1,5 punktu procentowego wzrostu PKB.

Niepewność co do przyszłości obciąża także firmy, które w obawie przed wprowadzeniem nowych podatków odkładają inwestycje. Z badań wynika, że aż 43% przedsiębiorców niepewność regulacyjną i fiskalną uznaje za główną barierę dla rozwoju i nowych projektów.

By zapobiec dalszemu pogłębianiu problemów, niezbędny jest konsekwentny program konsolidacji finansów publicznych. Wiąże się to z trudnymi decyzjami zarówno po stronie wydatków, jak i dochodów budżetu. Sprawnie przeprowadzone zmiany pozwoliłyby zmniejszyć deficyt do 3-3,5% PKB w ciągu trzech lat, a tym samym odbudować zaufanie rynków i umożliwić równomierny rozwój gospodarczy.

Zyskaj lepsze warunki kredytu – sprawdź ofertę!

02.01.202609:50

19 min

PMI polskiego przemysłu 2026 jak prognozować rozwój sektora przemysłowego

PMI polskiego przemysłu w 2026 r. pokazuje stopniową poprawę po recesji, sugerując odbicie koniunktury i szanse na wzrost sektora produkcyjnego....

Finanse

02.01.202608:57

13 min

Zarobki Christine Lagarde w EBC i ich znaczenie dla europejskiej polityki finansowej

Zarobki Christine Lagarde w EBC sięgają 726 tys. euro rocznie, co odzwierciedla prestiż i ogromną odpowiedzialność prezesa Europejskiego Banku Central...

Finanse

02.01.202607:10

48 min

Inwestowanie w portfele ETF na emeryturę – jak zbudować stabilny i zyskowny plan oszczędnościowy?

Inwestuj w portfel ETF na emeryturę: niskie koszty, globalna dywersyfikacja, ochrona przed inflacją i automatyczny rebalans dla stabilnych zysków. Kli...

Finanse

02.01.202606:30

11 min

Kurs jena japońskiego 02 01 2026 jak zmienia się wartość jena wobec złotego?

Kurs jena japońskiego 02.01.2026 pokazuje wartość jena w PLN, wpływają na niego czynniki ekonomiczne i polityczne. Sprawdź aktualne notowania!...

Finanse

01.01.202614:24

6 min

Tempo wdrożeń AI a wyceny giełdowe jak szybka adaptacja sztucznej inteligencji wpływa na wartość spółek

Tempo wdrożeń AI wpływa na wyceny giełdowe firm, przyspieszając wzrost wartości akcji dzięki automatyzacji, efektywności i przewadze konkurencyjnej. K...

Finanse

01.01.202607:25

18 min

Wzrost składek ZUS dla przedsiębiorców 2026 - jak przygotować firmę na wyższe koszty?

Wzrost składek ZUS w 2026 roku zwiększy koszty przedsiębiorców, mocno obciążając małe firmy i samozatrudnionych. Sprawdź szczegóły i przygotuj się!...

Finanse

empty_placeholder