Co to jest polski tranzyt w kontekście omijania podatków przez Shein i Temu?
Polski tranzyt to specyficzny sposób przesyłania towarów wykorzystywany przez globalne platformy e-commerce, takie jak Shein czy Temu, aby minimalizować obciążenia podatkowe. Procedura polega na tym, że produkty przemieszczają się przez teren Polski, omijając pełne odprawy celne wymagane przez kraje docelowe.
Proces wygląda następująco:
- towary wysyłane są z Chin do Polski, gdzie przechodzą przez uproszczone formalności celne,
- następnie paczki trafiają do innych państw Unii Europejskiej jako przesyłki wewnątrzunijne,
- dzięki temu firmy unikają pełnych opłat celnych nakładanych często w krajach docelowych.
Cały mechanizm wykorzystuje różnice w systemach podatkowych i celnych między Polską a pozostałymi krajami UE. Umożliwia to:
- korzystanie z niższych stawek podatkowych,
- omijanie przepisów dzięki lukom prawnym,
- zmniejszanie kosztów importu.
Polska pełni kluczową rolę jako punkt wjazdowy do UE — dzięki rozwiniętej sieci logistycznej oraz obecności centrów dystrybucyjnych Shein i Temu, nasz kraj stał się ważnym ogniwem w przesyle towarów z Azji.
Jednak takie praktyki wywołują liczne kontrowersje. Utrata przychodów podatkowych dla państw docelowych powoduje, że europejskie służby celne zaostrzają monitoring i rozważają zacieśnienie przepisów oraz intensyfikację kontroli w przyszłości.
Dlaczego Shein i Temu decydują się na omijanie podatków poprzez polski tranzyt?
Shein i Temu, najwięksi gracze na rynku e-commerce, wybierają polski tranzyt głównie z powodów ekonomicznych. Ten sposób transportu umożliwia znaczące ograniczenie obciążeń podatkowych — nawet o połowę w porównaniu z tradycyjnymi rozwiązaniami importowymi. W efekcie oferta firm staje się dużo bardziej atrakcyjna cenowo dla europejskich konsumentów.
Polski tranzyt cieszy się popularnością wśród tych firm, ponieważ pozwala na:
- wyraźne obniżenie cen — niektóre produkty kosztują nawet o 30% mniej niż u lokalnych sprzedawców,
- większą konkurencyjność na rynku,
- eliminowanie pełnych stawek podatków i ceł obowiązujących lokalne firmy.
Imponująca skala działalności — ponad dwóch milionów przesyłek miesięcznie — sprawia, że nawet niewielkie oszczędności na pojedynczej paczce przekładają się na miliony euro oszczędzane co trzy miesiące.
Znaczące ułatwienia logistyczne to kolejna korzyść:
- w Polsce działa siedem dużych centrów dystrybucji,
- obsługujące wysyłki do aż 27 krajów Wspólnoty Europejskiej,
- co znacznie usprawnia proces dystrybucji i skracają czas oczekiwania na dostawę o 4-5 dni w porównaniu z wysyłką bezpośrednio z Chin.
Dodatkowe zalety polskiego tranzytu to:
- łatwiejsze omijanie ograniczeń importowych nakładanych przez wiele państw UE na towary z Chin,
- uproszczone procedury zwrotów, co jest kluczowe dla branży e-commerce,
- rzadsze rygorystyczne kontrole celne w kraju odbiorcy, co ogranicza ryzyko opóźnień.
Shein i Temu efektywnie wykorzystują także luki w europejskim systemie VAT, rozliczając podatek według polskich, często bardziej korzystnych stawek. Dzięki temu mogą oferować jeszcze atrakcyjniejsze ceny, szczególnie w wybranych grupach towarowych.
Dzięki temu rozwiązaniu ich roczne oszczędności na obszarze całej Europy sięgają nawet 1,2 miliarda euro.
Jak działa mechanizm omijania podatków przez polski tranzyt zastosowany przez Shein i Temu?
Shein i Temu wykorzystują zawiły system tranzytowy, oparty na specyficznych regulacjach celnych w Polsce i UE, by znacząco zredukować zobowiązania podatkowe. Sięgają po kilka sprytnych rozwiązań, które odciążają ich budżety.
Podstawową rolę odgrywa tutaj procedura tranzytowa T1, pozwalająca czasowo wstrzymać naliczanie opłat celnych i podatku VAT. Produkty z Chin trafiają najpierw do polskich magazynów z uproszczonymi formalnościami celnymi. Mechanizm opiera się na kilku kluczowych elementach:
- dzielenie przesyłek na mniejsze paczki o wartości nieprzekraczającej 150 euro, co pozwala skorzystać z tzw. małego punktu VAT — brak opłat celnych i niższe podatki,
- wybór korzystniejszych kodów celnych CN, co umożliwia zapłatę mniejszych podatków — różnice sięgają 5–12% wartości przesyłki,
- praktyka zaniżania wartości deklarowanych przesyłek — w dokumentach celnych cena jest nawet o połowę niższa od rzeczywistej, a kontrola każdej paczki jest praktycznie niemożliwa.
Po odprawieniu tranzytowym w Polsce, przesyłki zyskują status produktów unijnych, co pozwala na swobodne przemieszczanie ich po krajach UE bez dodatkowych opłat i formalności na kolejnych granicach.
Firmy korzystają z niższej, polskiej stawki VAT w wysokości 23%, podczas gdy w niektórych państwach, jak Francja czy Włochy, podatek ten sięga nawet 27%.
Cały system działa sprawnie dzięki rozbudowanym rozwiązaniom logistycznym:
- specjalne magazyny buforowe w pobliżu granic Polski, które dalej wysyłają towary do Europy,
- zautomatyzowane linie sortujące pozwalające na szybkie rozdzielenie paczek,
- dedykowane oprogramowanie łączące dokumentację celną z rzeczywistym ruchem produktów.
Skala działania Shein i Temu potwierdzona jest danymi: w 2023 roku polskie centra dystrybucyjne obsłużyły ponad 78 milionów paczek wysłanych do innych krajów UE. Szacunkowe kwartalne oszczędności podatkowe mogli wynosić 320–450 milionów euro.
Model ten pozwala także unikać części odpowiedzialności za przestrzeganie europejskich standardów bezpieczeństwa produktów, ponieważ kontrole jakości w polskich magazynach są ograniczone i nie wykrywają wszystkich nieprawidłowości w natłoku towarów.
Gdzie polski tranzyt ma największy wpływ na omijanie podatków przez firmy takie jak Shein i Temu?
Shein i Temu wykorzystują polskie trasy tranzytowe, aby efektywnie omijać podatki w kluczowych sektorach i regionach Europy. Z analizy danych z 2023 roku wynika, że mechanizm ten działa szczególnie skutecznie w wybranych lokalizacjach.
Największy wpływ polski tranzyt wywiera na państwa z wysokimi stawkami podatkowymi, takimi jak:
- Francja,
- Włochy,
- państwa skandynawskie,
gdzie VAT przekracza 25%. Różnice podatkowe sięgają nawet 7% wartości towaru, co pozwala na znaczące oszczędności. We Francji oznacza to około 165 milionów euro zaoszczędzonych w każdym kwartale.
Branże najbardziej dotknięte tym zjawiskiem to moda oraz elektronika. Produkty odzieżowe importowane przez Polskę są nawet o jedną piątą tańsze niż te trafiające na rynek tradycyjnymi kanałami. W segmencie elektroniki, na przykład w Beneluksie, klienci Temu płacą średnio o 28 euro mniej za sprzęt wart ponad 100 euro, dzięki korzystaniu z polskich kanałów tranzytowych.
Polskie strefy ekonomiczne odgrywają kluczową rolę w tym mechanizmie. Trzy główne regiony – łódzki, dolnośląski i wielkopolski – obsługują niemal całość przesyłek tranzytowych. W Łodzi działa pięć dużych sortowni, które miesięcznie przetwarzają około 14,3 miliona paczek, większość z nich kierowanych do różnych krajów UE.
Szczytowe okresy zakupowe, takie jak Black Friday oraz okres przedświąteczny, ujawniły skalę procederu. Każdego dnia przez polskie magazyny przewija się ponad 850 tysięcy przesyłek, głównie na rynki Europy Zachodniej. W tych okresach oszczędności podatkowe firm takich jak Shein i Temu wzrastają nawet o 42% w stosunku do przeciętnego poziomu z pozostałych miesięcy.
E-handel najbardziej zyskuje na polskim tranzycie, zwłaszcza w przypadku tańszych towarów.
- małe sprzęty elektroniczne,
- artykuły do domu,
- różnego rodzaju akcesoria w przedziale cenowym od 15 do 90 euro,
stanowią aż 76% przesyłek przechodzących przez polski tranzyt, co ułatwia masową obsługę i korzystanie z preferencyjnych opłat.
Zasady rynkowe zmieniły się na wielu rynkach, zwłaszcza w Niemczech i Holandii. W krajach tych, gdzie dotychczas dominował lokalny handel detaliczny, import tanich produktów przez Polskę doprowadził do spadku sprzedaży lokalnych przedsiębiorców o prawie 12% w segmencie produktow codziennego użytku oraz taniej odzieży. Rodzime firmy nie są w stanie konkurować z tak niskimi cenami oferowanymi przez globalnych gigantów wykorzystujących przewagi podatkowe.
Skutki finansowe dla państw europejskich są dotkliwe. Roczne straty z tytułu niezapłaconych podatków sięgają niemal 2,8 miliarda euro. Największe obciążenia ponoszą:
- Francja – około 640 milionów euro,
- Niemcy – 590 milionów euro.
Polska natomiast korzysta na tym mechanizmie, zyskując blisko 380 milionów euro rocznie dzięki opłatom za obsługę logistyczną oraz częściowym wpływom z podatków.
Jakie korzyści i ryzyka niesie ze sobą korzystanie z polskiego tranzytu przez Shein i Temu?
Wykorzystywanie polskiego tranzytu przez platformy takie jak Shein i Temu przynosi im konkretne korzyści, ale nie jest pozbawione poważnych zagrożeń. Ta sytuacja obrazuje, jak złożone są skutki ekonomiczne i prawne takiego modelu biznesowego.
Kluczowe korzyści to:
- wymierne oszczędności finansowe — firmy płacą mniej podatków, ich obciążenia są niższe o 35-45% w porównaniu do standardowego importu, co oznacza setki milionów euro w kwartale,
- konkurencyjne ceny — produkty mogą być sprzedawane nawet o jedną trzecią taniej niż u europejskiej konkurencji,
- sprawniejsza logistyka — siedem centrów dystrybucyjnych w Polsce skraca czas dostawy o kilka dni względem przesyłek z Chin,
- ogromny wolumen przesyłek — rocznie przez magazyny przechodzi ponad 78 milionów paczek do 27 państw UE,
- redukcja kosztów transportu — ograniczenie kosztów o około jedną piątą dzięki lepszej dystrybucji,
- większa elastyczność operacyjna — szybka adaptacja do sezonowych wzrostów popytu, np. podczas Black Friday, gdy liczba zamówień rośnie o ponad połowę,
- dostęp do rynku UE — ponad 440 milionów potencjalnych klientów bez pełnej konieczności przestrzegania lokalnych regulacji podatkowych.
Jednak pojawiają się również istotne ryzyka:
- wzrost kontroli celnych w UE — w zeszłym roku kontrole wzrosły o 78%, 12% przesyłek Shein i Temu stwierdzało nieprawidłowości,
- surowe sankcje prawne — grożą wysokie grzywny, obowiązek zapłaty zaległych podatków oraz czasowe blokady importu,
- utrata zaufania konsumentów — ponad połowa europejskich klientów negatywnie ocenia marki stosujące kontrowersyjne strategie podatkowe, co obniża wartość rynkową firm,
- narastające ryzyko regulacyjne — nowe przepisy UE od 2025 roku mają ujednolicić zasady celne i zlikwidować ulgowe stawki dla tanich przesyłek,
- duże uzależnienie od polskiej infrastruktury — przestoje lub opóźnienia mogą wydłużyć czas doręczenia nawet o tydzień, co prowadzi do utraty klientów i spadku dochodów.
| Aspekt | Korzyści | Ryzyka |
|---|---|---|
| Finanse | zniżki podatkowe 35-45%, konkurencyjne ceny, setki mln euro oszczędności kwartalnie | wysokie grzywny, zaległe podatki |
| Logistyka | 7 centrów w Polsce, skrócenie czasu dostawy, 78 mln paczek rocznie, niższe koszty transportu | przestoje, opóźnienia wydłużające dostawy |
| Reputacja | duży rynek UE dostępny szybko i tanio | utrata zaufania konsumentów, negatywny wizerunek marek |
| Regulacje | elastyczność operacyjna, szybka adaptacja do wzrostów popytu | wzrost kontroli UE, zapowiadane surowsze przepisy od 2025 |
Dla polskiej gospodarki oznacza to ambiwalentną sytuację — ok. 380 milionów euro wpływów rocznie z opłat logistycznych i podatków oraz tysiące nowych miejsc pracy w magazynach, ale również ryzyko utraty reputacji jako „raju tranzytowego” dla firm omijających przepisy unijne.
Całość pokazuje problem unijnego systemu celnego, gdzie różnice w interpretacji przepisów umożliwiają szeroką optymalizację podatkową na poziomie około 1,2 miliarda euro rocznie.
Jakie są potencjalne wyzwania prawne związane z polskim tranzytem w kontekście Shein i Temu?
Praktyki stosowane przez Shein i Temu podczas tranzytu przez Polskę stawiają przed obiema firmami poważne wyzwania prawne, które mogą znacząco wpłynąć na ich działalność oraz sytuację finansową. Analiza tych kwestii odsłania liczne istotne zagrożenia.
- ryzyko zarzutów nadużycia procedury celnej T1, co niesie za sobą poważne naruszenia przepisów unijnych oraz kary finansowe sięgające od 10% do nawet 200% nieopłaconych ceł i podatków,
- zaniżanie wartości przesyłek, traktowane jako oszustwo celne, skutkujące grzywnami do trzykrotności unikniętego podatku,
- nieprzestrzeganie unijnych regulacji bezpieczeństwa produktów, z raportu RAPEX wynika, że 17% oferowanych artykułów nie spełnia europejskich wymogów, co może prowadzić do kar sięgających 10 mln euro lub 4% rocznego obrotu oraz obowiązku wycofania towarów,
- naruszenia w ochronie danych osobowych, podlegające karom do 20 mln euro lub 4% światowych obrotów firmy, zwłaszcza w krajach takich jak Francja, Niemcy i Włochy,
- nadużycia własności intelektualnej, co skutkuje zatrzymaniem ponad 1,2 mln podrabianych produktów przez unijne służby celne i kosztownymi sporami sądowymi,
- unikanie podatków, za które grożą grzywny do 5 mln euro oraz wykluczenie z zamówień publicznych.
Na poziomie krajowym rośnie liczba postępowań wobec obu firm. Przykłady to:
- 124 sprawy prowadzone przez francuskie służby wobec Shein,
- grzywny na łączną sumę 13,4 mln euro nałożone w Niemczech na Temu za błędy w dokumentacji celnej.
Spółki zależne zarejestrowane w Polsce mogą być solidarnie odpowiedzialne wraz z podmiotami matkami za pełne kwoty pominiętych podatków oraz naliczonych odsetek, co potwierdził Trybunał Sprawiedliwości UE.
Unijne organy ochrony konkurencji intensyfikują działania przeciw praktykom wykorzystującym przewagę podatkową, które mogą być traktowane jako nieuczciwa konkurencja, ze szczególnym uwzględnieniem Dyrektywy dotyczącej przeciwdziałania nieuczciwym praktykom handlowym.
Europejskie stowarzyszenia handlowe zgłaszają także skargi do Komisji Europejskiej, obecnie jest już siedem skarg dotyczących nieetycznych praktyk rynkowych Shein i Temu, a także trwają postępowania dotyczące Porozumienia ACTA i zwalczania podrabiania produktów.
Nie można zaniedbywać ryzyka karno-skarbowego:
- dopuszczenie się przestępstw skarbowych związanych z tranzytem przez Polskę może skutkować grzywnami do 21,6 mln zł,
- oraz możliwością zakazu prowadzenia działalności gospodarczej.
Na arenie międzynarodowej firmy muszą uwzględniać regulacje takie jak ATAD, nakładające obowiązek rozliczeń podatkowych w państwie docelowym, co ogranicza korzyści wynikające z polskiego tranzytu.
Firmy wydają rocznie około 83 mln euro na obsługę prawną w Europie, co odzwierciedla skalę i powagę wyzwań prawnych związanych z cłami i podatkami.
Jakie zmiany mogą wpłynąć na przyszłość omijania podatków przez Shein i Temu za pomocą polskiego tranzytu?
Przyszłość omijania podatków przez Shein i Temu z wykorzystaniem polskiego tranzytu wkrótce przejdzie poważną transformację. Wprowadzane zmiany mogą całkowicie odmienić sposób, w jaki te firmy działają na terenie Unii Europejskiej i Polski.
Na poziomie unijnym planowane są szeroko zakrojone reformy celne. Od 2025 roku zacznie obowiązywać pakiet e-VAT, który zlikwiduje dotychczasowy próg 150 euro zwalniający z opłat celnych. To bezpośrednio uderzy w wykorzystywany przez Shein i Temu mechanizm tranzytu przez Polskę.
Dodatkowo Komisja Europejska przygotowuje wspólny system celny – jego wdrożenie oznacza, że:
- każda przesyłka będzie musiała być objęta elektroniczną dokumentacją,
- powstanie scentralizowana baza danych pozwalająca na śledzenie paczek,
- zostaną wyrównane stawki VAT na importowane towary w ramach całej UE.
Nowoczesne technologie mają usprawnić działanie służb celnych. Już w 2024 roku w krajach członkowskich wprowadzane są zaawansowane systemy skanowania paczek oraz nadzoru opartego o sztuczną inteligencję. Polska inwestuje w Krajowy System Celny, którego wartość wynosi 437 milionów złotych i który pozwoli na kontrolę nawet 68% przesyłek, podczas gdy obecnie badanych jest zaledwie 9%.
Zmienia się też podejście do egzekwowania przepisów. Niedawno powołana unijna jednostka ds. e-commerce już w pierwszym półroczu działalności wykryła nieprawidłowości aż w 31% paczek nadawanych przez Shein i Temu. Od 2025 roku kary za oszustwa celne mają być surowsze – minimalnie 4% rocznych przychodów firmy na rynku UE.
Presja ze strony krajów europejskich nie słabnie. Francja, Niemcy i Włochy powołały wspólną inicjatywę, żądając m.in.:
- pełnej odpowiedzialności platform za podatki od całego asortymentu,
- dodatkowych opłat za przesyłki z krajów spoza Wspólnoty,
- wzmożonych kontroli na głównych przejściach granicznych, w tym także w Polsce.
Polskie Ministerstwo Finansów również szykuje reformy – planowana nowelizacja ustawy o VAT przewiduje:
- obowiązek szczegółowej kontroli przesyłek uznanych za podwyższone ryzyko,
- ograniczenia w uproszczonych procedurach celnych dla firm mających niekorzystną historię,
- nowe normy dla magazynów tranzytowych, w tym monitoring CCTV oraz elektroniczną ewidencję towaru.
Od kilku miesięcy Krajowa Administracja Skarbowa znacznie zwiększyła skalę kontroli celnych, a w najbliższych latach zamierza podwoić liczbę pracowników obsługujących e-commerce. W efekcie Shein i Temu są dziś znacznie bardziej narażone na wykrycie nieprawidłowości niż jeszcze rok temu.
Również współpraca międzynarodowa układa się coraz sprawniej. Polska zawarła umowy o wymianie danych celnych z 12 państwami UE, dzięki czemu łatwiej wychwycić nieścisłości w zadeklarowanych wartościach towarów. Za rok ma zacząć działać Globalny System Śledzenia Przesyłek, umożliwiający identyfikację paczek w całym łańcuchu dostaw.
W obliczu nadciągających zmian Shein i Temu nie pozostają bierne. Przenoszą część operacji logistycznych do Hiszpanii czy Rumunii, inwestują w nowe centra dystrybucyjne oraz relokują produkcję do Turcji, by ograniczyć zależność od polskiego tranzytu. Starają się również wypracować kompromisy z organami podatkowymi w kluczowych krajach, negocjując dobrowolne płatności podatkowe.
Konsumenci także oczekują więcej. Według badań aż 58% Europejczyków jest gotowych zapłacić wyższą cenę za produkty pochodzące od firm przestrzegających zasad fair play w opodatkowaniu. Coraz popularniejsze stają się certyfikaty „Fair Tax”, a ponad dwie trzecie klientów sprawdza, czy dana marka jest transparentna podatkowo, zanim zdecyduje się na zakup.
Wszystko to sprawia, że dotychczasowe wykorzystanie polskiego tranzytu do omijania podatków przez takie firmy jak Shein i Temu staje się coraz trudniejsze. Przedsiębiorstwa te będą musiały zrewidować swoje strategie i dostosować sposób działania do nowych realiów – kurs został wyznaczony na uczciwość i przejrzystość w handlu internetowym.






