/

Finanse
Skrajne ubóstwo 2 mln Polaków – dlaczego problem wciąż pozostaje wyzwaniem?

Skrajne ubóstwo 2 mln Polaków – dlaczego problem wciąż pozostaje wyzwaniem?

29.11.202514:30

82 minut

Udziel odpowiedzi na pytania

Środki na Twoim koncie nawet w 21 dni

logo google

4,5/2679 opinii

Twoje dane są u nas bezpieczne

Na żywo

Zyskaj najlepsze warunki kredytowe – sprawdź ofertę teraz!

Dlaczego skrajne ubóstwo pozostaje wyzwaniem w Polsce?

W Polsce skrajne ubóstwo wciąż stanowi poważne wyzwanie społeczno-ekonomiczne, mimo wyraźnych postępów w sytuacji gospodarczej kraju. W 2024 roku odsetek osób żyjących poniżej granicy minimum egzystencji obniżył się z 6,6% do 5,2%, jednak prawie 2 miliony obywateli musi miesięcznie dysponować kwotą nieprzekraczającą 972 zł.

Tak niewielki budżet ledwo wystarcza na zaspokojenie elementarnych potrzeb, przez co wiele rodzin i osób samotnych egzystuje u progu ubóstwa, rezygnując z podstawowych wygód i możliwości. Brak stabilnych środków finansowych nie tylko utrudnia codzienne funkcjonowanie, ale prowadzi także do ograniczonego dostępu do opieki zdrowotnej czy edukacji, a tym samym uniemożliwia realną poprawę swojej sytuacji.

Wyjątkowo trudna jest sytuacja tych, którzy balansują na granicy tzw. szarej strefy ubóstwa. Ponad milion osób zarabia zbyt mało, by żyć godnie, ale ich minimalnie wyższe dochody często dyskwalifikują ich z pełnego wsparcia społecznego. W rezultacie są oni pozostawieni samym sobie, a ich wykluczenie społeczne narasta.

Problem ten pogłębiają coraz większe różnice majątkowe. Przepaść oddzielająca najuboższych od najzamożniejszych stopniowo się zwiększa, co pogłębia podziały i zmniejsza szanse na awans społeczny osób w trudnej sytuacji.

Nie bez znaczenia jest także aspekt geograficzny. Najbardziej dotknięte ubóstwem rejony to często obszary peryferyjne, gdzie rynek pracy praktycznie nie istnieje, a skorzystanie z usług publicznych jest prawdziwym wyzwaniem.

  • szczególnie narażone na biedę pozostają rodziny wielodzietne,
  • osoby z niepełnosprawnościami,
  • seniorzy otrzymujący niskie świadczenia,
  • mieszkańcy wsi.

Zwalczanie skrajnego ubóstwa wymaga długofalowej i przemyślanej strategii. Potrzebne są systemowe zmiany, które pozwolą odejść od doraźnych rozwiązań na rzecz trwałego wsparcia, między innymi:

  • lepiej dostosowana opieka socjalna,
  • rozwój budownictwa komunalnego,
  • inwestycje w edukację oraz kursy umożliwiające przebranżowienie,
  • tworzenie nowych miejsc pracy,
  • szczególnie w najbardziej zaniedbanych regionach.

Co oznacza skrajne ubóstwo dla 2 mln Polaków?

Blisko dwa miliony osób w Polsce zmaga się z ekstremalnym ubóstwem, próbując przeżyć za mniej niż 972 złote miesięcznie. Taka kwota w 2024 roku nie wystarcza nawet na podstawowe potrzeby osoby żyjącej samotnie. W tej sumie muszą zmieścić się absolutnie najpilniejsze wydatki.

Codzienność przy takim budżecie oznacza nieustanne wybieranie między jedną potrzebą a drugą. Środki pozwalają jedynie przetrwać, a nie prowadzić godne życie. Często wydatki na leki oznaczają brak możliwości zapłacenia rachunków albo kupienia odpowiedniej ilości jedzenia. Wiele rodzin, by przetrwać zimowe miesiące, musi rezygnować z ogrzewania lub ograniczać liczbę posiłków.

Najuboższe gospodarstwa domowe praktycznie całość swoich środków przeznaczają na jedzenie oraz opłaty za mieszkanie. Nie mają szans na oszczędzanie ani inwestowanie w cokolwiek mogące poprawić ich sytuację w przyszłości. Brak pieniędzy uniemożliwia także dbanie o zdrowie – nie stać ich na wykupienie leków, rehabilitację czy podstawowe badania lekarskie.

Dzieci z rodzin dotkniętych ubóstwem mają utrudniony dostęp do nauki. Brakuje ich na podręczniki, artykuły szkolne czy zajęcia dodatkowe, a czasami nawet na codzienny dojazd do szkoły. To prowadzi do powielania biedy w kolejnych pokoleniach.

Wyjątkowo trudna sytuacja dotyczy osób z tzw. szarej strefy ubóstwa. Ponad milion osób zarabia za mało, by żyć godnie, ale ich dochód nieznacznie przekracza próg potrzebny do otrzymania pomocy społecznej. Takie osoby rzadko mogą liczyć na realne wsparcie, co pogarsza ich położenie i nasila poczucie wykluczenia.

Codzienne życie w ubóstwie to ciągły lęk o przyszłość i spadek nadziei. Wysoki poziom stresu negatywnie wpływa na zdrowie psychiczne, relacje rodzinne oraz utrudnia planowanie czegokolwiek na przyszłość. W ten sposób problem ubóstwa się nie cofa, lecz się pogłębia.

Jakie są przyczyny skrajnego ubóstwa wśród Polaków?

Skrajne ubóstwo w Polsce wynika z wielu powiązanych ze sobą czynników społecznych i gospodarczych, które w największym stopniu dotykają określone grupy obywateli.

  • rolnicy – aż 11,4% z nich żyje poniżej granicy ubóstwa, ich dochody są zależne od kaprysów pogody i cen produktów rolnych,
  • osoby pobierające świadczenia społeczne – niemal 11% takich gospodarstw doświadcza ryzyka skrajnego ubóstwa, ponieważ wsparcie często nie pokrywa realnych kosztów życia,
  • gospodarstwa z osobami niepełnosprawnymi – około 7% żyje poniżej minimum egzystencji z powodu ograniczonych szans na zatrudnienie, wysokich wydatków na leczenie i niewysokich zasiłków,
  • osoby otrzymujące niskie emerytury, zwłaszcza z przerwami w zatrudnieniu lub pracujące nieformalnie, co uniemożliwia godne życie na emeryturze,
  • rodziny popadające w spiralę długów spowodowaną kredytami konsumpcyjnymi, szybkimi pożyczkami z wysokim oprocentowaniem oraz zaległościami czynszowymi.

Trudne warunki mieszkaniowe dodatkowo pogłębiają problem, ponieważ:

  • około 5% lokali wciąż nie ma dostępu do toalety,
  • ponad milion osób nie może sobie pozwolić na odpowiednie dogrzanie mieszkania zimą,
  • braki infrastruktury negatywnie wpływają na zdrowie i zwiększają wykluczenie społeczne.

Epidemia COVID-19 znacznie pogorszyła sytuację wielu rodzin, poprzez wzrost cen, ograniczenia w działalności przedsiębiorstw i utratę pracy, szczególnie w branżach dotkniętych restrykcjami.

Strukturalne problemy rynku pracy, takie jak:

  • liczne osoby zatrudnione na umowach cywilnoprawnych,
  • niskie wynagrodzenia,
  • brak perspektyw na stabilną pracę,
  • powodują, że nawet zatrudnieni często żyją na granicy ubóstwa.

Na wsiach i w mniejszych miejscowościach dostęp do podstawowych usług, takich jak opieka medyczna, edukacja i transport, jest bardzo ograniczony, co utrudnia poprawę warunków życia i sprzyja narastaniu wykluczenia społecznego.

Dlaczego seniorzy i dzieci są szczególnie narażeni na ubóstwo?

W Polsce osoby starsze oraz dzieci należą do grup najbardziej zagrożonych skrajnym ubóstwem. Najnowsze dane wskazują, że problem ten dotyczy ponad 400 tysięcy seniorów i blisko 364 tysięcy dzieci, co stanowi znaczną część populacji żyjącej poniżej minimum egzystencji.

Główne przyczyny trudności finansowych osób starszych to zbyt niskie emerytury. Od 2011 roku liczba tzw. „emerytur głodowych” wzrosła aż osiemnastokrotnie, a obecnie pobiera je ponad 433 tysiące osób. Tak niskie dochody często nie pokrywają:

  • kosztów leków,
  • opłat za czynsz,
  • codziennych zakupów.

Ceny podstawowych usług i towarów nieustannie rosną, co pogłębia problem.

Jeden na pięciu seniorów doświadcza niedożywienia, co negatywnie wpływa na ich zdrowie i zwiększa wydatki na leczenie. Istotnym czynnikiem jest także samotność – aż 40% osób starszych zmaga się z brakiem kontaktów społecznych. Brak wsparcia rodziny utrudnia dostęp do pomocy oraz pogłębia izolację.

Seniorzy często muszą wybierać między zakupem leków, ciepłym posiłkiem a opłaceniem rachunków. Problem dotyka szczególnie osoby żyjące samotnie, które nie mogą liczyć na pomoc najbliższych.

Dzieci z ubogich rodzin są całkowicie zależne od sytuacji finansowej dorosłych. W domach wielodzietnych bieda odbija się na edukacji poprzez:

  • brak pieniędzy na podręczniki,
  • niemożność udziału w zajęciach pozalekcyjnych,
  • rezygnację ze szkolnych wycieczek.

W efekcie młodzi tracą szanse na rozwój, a ubóstwo przenika z pokolenia na pokolenie.

Niedożywienie dzieci z ubogich rodzin źle wpływa na ich zdrowie i zdolności intelektualne. Trudne warunki mieszkaniowe oraz ograniczony dostęp do opieki zdrowotnej powodują częstsze problemy zdrowotne.

Pandemia COVID-19 jeszcze pogłębiła problemy finansowe seniorów i dzieci. Ograniczenia społeczne, utrudniony dostęp do lekarzy oraz gwałtowne podwyżki cen nasiliły ich wykluczenie. Seniorzy rezygnowali z wizyt u specjalistów z obawy o zdrowie, natomiast dzieci z rodzin mniej zamożnych miały trudności z nauką zdalną z powodu braku odpowiedniego sprzętu i internetu.

Brak systemowych i skutecznych działań dodatkowo potęguje skalę ubóstwa. Nieskuteczna polityka wobec seniorów, niskie zasiłki, ograniczony dostęp do usług opiekuńczych oraz wyraźne nierówności w edukacji przedszkolnej i szkolnej sprawiają, że problem nie maleje.

Gdzie w Polsce skrajne ubóstwo jest najbardziej widoczne?

Skrajne ubóstwo w Polsce rozkłada się bardzo nierównomiernie, koncentrując się w określonych regionach i dotykając wybranych grup społecznych. Najbardziej cierpią na nim mieszkańcy terenów rolniczych – aż 11,4% osób pracujących na roli żyje poniżej minimum egzystencji. Sytuacja ta wynika przede wszystkim z wahań dochodów, uzależnionych od pogody, cen plonów oraz ograniczonych szans na alternatywne zatrudnienie.

W Polsce obserwujemy również skupiska ubóstwa w konkretnych lokalizacjach, zwłaszcza w rejonach popegeerowskich w województwach zachodniopomorskim, warmińsko-mazurskim oraz lubuskim. Tam skutki transformacji gospodarczej lat 90. nadal są odczuwalne, co przejawia się w wysokim bezrobociu oraz wykluczeniu społecznym.

Wieś jest miejscem, gdzie bieda jest szczególnie widoczna, zwłaszcza na obszarach oddalonych od miast, gdzie braki w infrastrukturze drogowej i komunikacji publicznej ograniczają dostęp do pracy, edukacji i opieki zdrowotnej. Według danych GUS mieszkańcy wsi są aż trzy razy bardziej narażeni na skrajne ubóstwo niż mieszkańcy największych miast.

W miastach ubóstwo skupia się głównie w określonych dzielnicach, takich jak stare osiedla robotnicze, bloki z wielkiej płyty czy zdegradowane tereny poprzemysłowe. Te miejsca stają się enklawami biedy, przekazywanymi z pokolenia na pokolenie, a wiele budynków pozostaje w złym stanie technicznym.

Warunki mieszkaniowe są alarmujące – blisko 5% mieszkań w Polsce nie ma dostępu do toalety, a ponad milion osób nie jest w stanie zapewnić sobie odpowiedniego ogrzewania zimą. Najtrudniejsza sytuacja panuje w małych miastach i na wsiach, szczególnie na wschodzie kraju.

Szara strefa ubóstwa dotyka około 975 tysięcy Polaków, czyli osób z poważnymi problemami finansowymi, które nie kwalifikują się do pomocy społecznej. Zjawisko to występuje głównie w średnich miastach, gdzie wysokie koszty utrzymania współistnieją z niskimi dochodami.

Najwyższe wskaźniki skrajnego ubóstwa notuje się w województwach:

  • podlaskim,
  • warmińsko-mazurskim,
  • lubelskim,
  • świętokrzyskim.

W Podlasiu problem dotyczy głównie wsi i małych miejscowości, na Warmii i Mazurach skupia się na terenach po dawnych PGR-ach, natomiast w Lubelskiem bieda jest szczególnie widoczna na wschodnich krańcach regionu, przy granicy z Ukrainą i Białorusią. W województwie świętokrzyskim głównym wyzwaniem pozostaje słabo rozwinięta infrastruktura.

Choć w największych miastach, takich jak Warszawa, Łódź, Wrocław czy na Śląsku, odsetek osób ubogich jest niższy, to tam bezdomność przybiera najostrzejszą formę – dotyka około 30 tysięcy osób, głównie w dużych aglomeracjach.

Problem pogłębia rozwarstwienie ekonomiczne, co widać na przykładzie Mazowsza i Wielkopolski, gdzie kontrastuje bogate centrum miasta z ubogimi przedmieściami. Różnice w dostępie do pracy, usług i infrastruktury utrudniają przełamanie zaklętego kręgu biedy.

Wykluczenie transportowe dotyczy około 14 milionów Polaków, którzy mieszkają w miejscowościach z bardzo ograniczonym dostępem do publicznej komunikacji. Brak możliwości dojazdu do pracy, szkoły czy lekarza znacząco utrudnia poprawę sytuacji życiowej.

Jak zmienia się odsetek osób żyjących w skrajnym ubóstwie?

Najnowsze statystyki z 2024 roku wskazują, że odsetek osób żyjących w skrajnym ubóstwie w Polsce zmalał z 6,6% do 5,2%. Oznacza to jednak, że blisko 1,96 miliona ludzi nadal musi przeżyć za mniej niż 972 złote miesięcznie – jest to poziom ledwo zapewniający podstawowe potrzeby. Mimo poprawy, sytuacja najbiedniejszych pozostaje bardzo trudna.

W tym samym czasie rośnie odsetek osób dotkniętych ubóstwem relatywnym – wzrósł z 12,2% do 13,3%. Około pięciu milionów Polaków otrzymuje dochody niższe niż połowa średniej krajowej, co świadczy o narastających nierównościach ekonomicznych. Skrajne ubóstwo powoli maleje, ale coraz większa część społeczeństwa zmaga się z bardzo ograniczonymi środkami.

Najtrudniejszą sytuację mają osoby balansujące na granicy przetrwania. Liczba osób należących do tzw. „szarej strefy ubóstwa” systematycznie rośnie – to już niemal milion osób, które mają zbyt małe dochody, by spełnić podstawowe potrzeby, ale nie spełniają kryteriów pozwalających na pełną pomoc społeczną.

Do narastających wyzwań należą również tzw. „emerytury głodowe”. Od 2011 roku ich liczba zwiększyła się osiemnastokrotnie i przekroczyła 433 tysiące świadczeń. Wielu seniorów, pomimo otrzymywania emerytury, żyje w warunkach skrajnego niedostatku.

Różnice regionalne w poziomie skrajnego ubóstwa są znaczące. Mimo tendencji spadkowej na poziomie kraju, na terenach wschodnich, zwłaszcza na obszarach wiejskich, sytuacja jest niezmienna lub ulega pogorszeniu. Na wsiach odsetek osób najbardziej potrzebujących jest nawet trzykrotnie większy niż w dużych miastach.

Pandemia COVID-19 znacząco pogorszyła warunki życia Polaków. W latach 2020-2021 zauważono wyraźny wzrost skrajnego ubóstwa. Chociaż trend ten później nieco wyhamowano, konsekwencje kryzysu są nadal silnie odczuwalne przez wiele rodzin. Wysokie ceny podstawowych artykułów i usług przy bardzo niewielkim wzroście zarobków jeszcze bardziej komplikują sytuację najbardziej potrzebujących.

Realizowane programy wsparcia mają ograniczoną efektywność w trwałym zmniejszeniu ubóstwa. Pomimo spadku odsetka osób poniżej minimum socjalnego, liczba żyjących w biedzie pozostaje bardzo duża. To pokazuje, że poważny kryzys materialny dotyka znaczną część społeczeństwa.

Jak działalność gospodarcza wpływa na skrajne ubóstwo?

Polska należy do czołówki światowych gospodarek, plasując się w pierwszej dwudziestce. Pomimo imponującego tempa wzrostu i rosnącego PKB, niemal dwa miliony obywateli borykają się z skrajnym ubóstwem i trudną sytuacją materialną.

Ten gospodarczy paradoks wynika z faktu, że dynamiczny rozwój nie przekłada się na poprawę życia wszystkich grup społecznych. Najwięcej korzyści odczuwają:

  • mieszkańcy metropolii,
  • osoby z dyplomem wyższej uczelni,
  • podczas gdy regiony oddalone od dużych miast często walczą z pogorszeniem pozycji ekonomicznej.

Na dochody w dużym stopniu wpływa struktura zatrudnienia. W rolnictwie prawie co dziewiąta osoba nie osiąga minimum egzystencji. Niestabilne przychody zależą od:

  • kaprysów pogody,
  • zmiennych cen,
  • rosnących nakładów na produkcję.

To sprawia, że wielu rolników nie jest w stanie zapewnić rodzinie odpowiednich warunków do życia.

Podobne wyzwania grożą osobom zależnym od wsparcia socjalnego. Aż 11% gospodarstw opierających się na świadczeniach społecznych doświadcza skrajnej biedy. Pomoc często nie nadąża za wzrostem cen, a obecny system nie oferuje skutecznych narzędzi do trwałej poprawy sytuacji.

Nie można pominąć związku pomiędzy typem zatrudnienia a ryzykiem ubóstwa. Osoby pracujące na tzw. umowach śmieciowych lub w słabo wynagradzanych sektorach, takich jak drobny handel czy proste usługi, często z trudem wiążą koniec z końcem, mimo zatrudnienia.

Lokalizacja działalności gospodarczej także ma znaczenie. Większość inwestycji i nowych przedsiębiorstw powstaje w dużych miastach, natomiast:

  • wsie i mniejsze miasta borykają się z brakiem nowych miejsc pracy,
  • również brakiem napływu kapitału,
  • co prowadzi do marginalizacji regionów, zwłaszcza na wschodzie kraju i w dawnych rejonach popegeerowskich.

Kolejnym wyzwaniem jest automatyzacja i cyfrowa transformacja przemysłu. Pracownicy z niskimi kwalifikacjami często tracą zatrudnienie lub zarabiają minimalne wynagrodzenie. Ponad 14% zatrudnionych otrzymuje jedynie najniższą krajową lub niewiele więcej, co przy wysokich kosztach utrzymania nie zapewnia godnego życia.

Różnice dochodowe są coraz bardziej widoczne. Wskaźnik Giniego utrzymuje się na poziomie około 0,30, natomiast:

Grupa społeczna Procent majątku
Najbogatsze 10% ponad 40%
Najuboższe 40% mniej niż 5%

Działania rządowe koncentrują się głównie na dobrych wynikach makroekonomicznych, lecz potrzeby najsłabszych grup często pozostają pominięte, a mechanizmy podatkowe słabo niwelują rozwarstwienie społeczne.

Warto zwrócić uwagę na rozwój ekonomii społecznej. Spółdzielnie i przedsiębiorstwa zatrudniające osoby z niepełnosprawnością otwierają nowe możliwości i pokazują, że gospodarka może sprzyjać większej spójności społecznej.

Kluczowa w przełamywaniu skrajnego ubóstwa jest strategia, która otwiera perspektywy dla wszystkich mieszkańców kraju. Taki model wymaga:

  • inwestycji w infrastrukturę na obszarach zaniedbanych,
  • programów zwiększających szanse na rynku pracy,
  • reform podatkowych ukierunkowanych na sprawiedliwszy podział dochodów.

Jakie są konsekwencje życia poniżej granicy ubóstwa?

Codzienne życie poniżej granicy ubóstwa niesie za sobą poważne konsekwencje, które znacząco wpływają na funkcjonowanie wielu rodzin. Około dwa miliony Polaków zmaga się z brakiem pieniędzy, co realnie zagraża zarówno ich zdrowiu, jak i bezpieczeństwu.

Osoby biedne szczególnie mocno odczuwają skutki problemów zdrowotnych. Aż 80% starszych ludzi nie kupuje leków z powodu braku środków, co prowadzi do pogorszenia stanu zdrowia i wzrostu ryzyka przedwczesnego zgonu. Każdego roku aptekarze nie realizują blisko 78 milionów recept. Długie oczekiwanie na wizytę u lekarza – średnio ponad cztery miesiące – dodatkowo zwiększa zagrożenie, zwłaszcza dla osób z chorobami przewlekłymi.

Niedożywienie dotyka wielu osób żyjących w ubóstwie, zwłaszcza seniorów i dzieci. Co piąty senior ma niedobory pokarmowe, co obniża odporność i ogólną kondycję organizmu. Dzieci z biednych rodzin często nie mają dostępu do zbilansowanych posiłków, co negatywnie wpływa na ich zdrowie, rozwój oraz możliwości edukacyjne.

Warunki mieszkaniowe osób ubogich często pozostawiają wiele do życzenia. Milion Polaków nie stać na ogrzanie domu zimą, a w co dwudziestym lokalu brakuje nawet toalety. Takie warunki sprzyjają rozwojowi wilgoci, pleśni i chłodu, co prowadzi do przewlekłych dolegliwości układu oddechowego, szczególnie groźnych dla dzieci i seniorów.

Problemy finansowe powodują także poczucie samotności i izolacji społecznej. Cztery na dziesięć emerytów przyznaje, że doświadcza izolacji, co negatywnie wpływa na ich zdrowie psychiczne. Brak środków często uniemożliwia spotkania z rodziną czy udział w wydarzeniach kulturalnych.

Brak dostępu do podstawowych usług finansowych zmusza potrzebujących do korzystania z kosztownych pożyczek, których spłata często przerasta ich możliwości. To prowadzi do narastających długów i spiral zaległości, z których trudno się wydostać.

Bieda najczęściej dotyka rodziny z dziećmi, które pozbawione są szans na edukację przedszkolną, zajęcia dodatkowe czy wyjazdy szkolne. W efekcie powielają życiowe schematy rodziców, tworząc błędne koło przekazywania niedostatku kolejnym pokoleniom.

Gdy sytuacja finansowa staje się krytyczna, pojawia się ryzyko bezdomności. W największych miastach tysiące osób tracą dach nad głową z powodu zadłużenia, co oznacza nie tylko wykluczenie społeczne, ale też poważne problemy zdrowotne.

Życie w ubóstwie obciąża psychikę. Ciągły niepokój o jutro oraz trudne wybory, jak np. między lekarstwami a jedzeniem, prowadzą do bezsenności, stresu, stanów lękowych i depresji, utrudniając nadzieję na poprawę sytuacji.

Konflikty rodzinne, animozje oraz rozpad więzi to częste skutki braku pieniędzy. Dzieci dorastające w takich warunkach zmagają się z trudnościami emocjonalnymi i problemami w nawiązywaniu relacji w dorosłym życiu.

Życie w ubóstwie oznacza ciągłą niepewność, brak bezpieczeństwa i stabilności, co uniemożliwia planowanie przyszłości i rozwój, zamykając drogę do wyjścia z trudnej sytuacji.

Czy istnieje wsparcie dla osób żyjących w skrajnym ubóstwie?

W Polsce funkcjonuje system wsparcia przeznaczony dla osób doświadczających skrajnej biedy, lecz jego efektywność pozostawia wiele do życzenia. Państwo oferuje różnorodne formy pomocy, jednak nie każda dociera do tych, którzy jej najbardziej potrzebują.

Wśród kluczowych form wsparcia materialnego znajdują się zasiłki przyznawane przez pomoc społeczną, takie jak:

  • zasiłki stałe,
  • zasiłki okresowe,
  • zasiłki celowe.

Ich wysokość zależy od konkretnej sytuacji finansowej osoby. Na przykład, osoba samotna może otrzymać maksymalnie 719 zł miesięcznie, co nie pokrywa nawet progu skrajnego ubóstwa wynoszącego 972 zł. Pełne wykorzystanie wsparcia często nie pozwala opuścić granicy egzystencjalnego minimum.

Duże znaczenie mają także świadczenia rzeczowe, które obejmują:

  • pomoc żywnościową w ramach Programu Operacyjnego Pomoc Żywnościowa,
  • dopłaty do leków dla seniorów i osób z niepełnosprawnościami,
  • wsparcie przy zakupie opału na zimę,
  • pomoc w wyposażeniu uczniów w artykuły szkolne.

Niestety, dostęp do tych form pomocy bywa szczególnie utrudniony na terenach wiejskich, gdzie brakuje infrastruktury i instytucji wspierających.

Sytuację komplikuje także tzw. „szara strefa ubóstwa”, która dotyczy blisko miliona Polaków. Choć ich dochody formalnie przekraczają wymagane minimum (776 zł dla osoby samotnej i 600 zł na osobę w rodzinie), realnie żyją oni w warunkach bliskich skrajnemu ubóstwu. Tak ustalone kryteria pozbawiają wielu gospodarstw domowych prawa do wsparcia.

Funkcjonują również programy dedykowane wybranym grupom społecznym, takie jak:

  • program „Rodzina 800+” dla rodzin,
  • dożywianie dzieci w szkołach,
  • usługi opiekuńcze dla seniorów,
  • dofinansowanie rehabilitacji i sprzętu medycznego dla osób z niepełnosprawnościami.

Wsparcie niematerialne obejmuje działania takie jak:

  • praca socjalna ukierunkowana na uniezależnienie od pomocy,
  • specjalistyczne porady prawne i psychologiczne,
  • aktywizacja zawodowa prowadzona przez urzędy pracy.

Organizacje pozarządowe, takie jak Caritas, Polski Czerwony Krzyż, Szlachetna Paczka czy Banki Żywności, aktywnie wspierają osoby wykluczone, oferując pomoc doraźną oraz długofalowe projekty aktywizacyjne.

W praktyce osoby potrzebujące często napotykają liczne bariery, takie jak:

  • skomplikowane formalności,
  • niedobór pracowników socjalnych (około 1 na 2000 mieszkańców),
  • słaba współpraca pomiędzy instytucjami oferującymi wsparcie,
  • stygmatyzacja korzystających z pomocy,
  • brak indywidualnego podejścia skupionego na rozwiązaniach systemowych.

Obecny system koncentruje się głównie na doraźnej pomocy materialnej, podczas gdy skuteczna walka z ubóstwem wymaga także inwestowania w edukację, aktywizację zawodową oraz wsparcie psychologiczne.

Badania pokazują, że ponad 41% rodzin w Polsce żyje poniżej minimum socjalnego, co podkreśla konieczność zmian systemowych, które pozwolą lepiej wykorzystać dostępne zasoby i dotrzeć do wszystkich potrzebujących.

W jaki sposób społeczeństwo może pomóc w zwalczaniu skrajnego ubóstwa?

Zwalczanie skrajnego ubóstwa w Polsce wymaga współpracy instytucji publicznych oraz zaangażowania wszystkich obywateli. W kraju blisko dwa miliony ludzi żyje za mniej niż 972 złote miesięcznie. Pomoc tym osobom jest możliwa tylko wtedy, gdy różne środowiska połączą siły i działają razem.

Kluczową rolę odgrywają działania obywatelskie i praca wolontariuszy:

  • szlachetna paczka co roku wspiera ponad 14 tysięcy rodzin,
  • lokalne akcje banków żywności niwelują niedobory tam, gdzie wsparcie państwa jest niewystarczające,
  • ponad trzy miliony Polaków angażuje się w wolontariat, co pozwala rozszerzyć zasięg pomocy.

Przeciwdziałanie izolacji społecznej, zwłaszcza wśród seniorów, jest niezbędne: niemal co druga starsza osoba zmaga się z samotnością, którą trudno złagodzić wyłącznie wsparciem materialnym. Wspólne programy sąsiedzkie, aktywności międzypokoleniowe oraz regularne wizyty wolontariuszy znacznie poprawiają jakość życia i zmniejszają wykluczenie.

Edukacja i szerzenie świadomości o skali ubóstwa sprzyjają trwałej zmianie społeczną: kampanie społeczne, publiczne dyskusje i edukacja dzieci pokazują, że trudna sytuacja materialna ma wiele przyczyn, nie jest wyborem. Dzięki temu rośnie zrozumienie i gotowość do niesienia pomocy.

Wykluczenie komunikacyjne dotyczy aż 14 milionów Polaków: utrudniony dostęp do transportu codziennie komplikuje życie. Rozwiązaniem jest wspólna organizacja dojazdów do pracy, szkoły czy lekarza, co szczególnie sprawdza się na obszarach wiejskich bez transportu publicznego.

Mentoring i dzielenie się wiedzą otwierają nowe perspektywy osobom w trudnej sytuacji:

  • eksperci prowadzą bezpłatne konsultacje i warsztaty,
  • pomagają w znalezieniu pracy oraz pisaniu życiorysów,
  • wspierają w zarządzaniu budżetem.

Dzięki temu osoby te mają większe szanse na wyrównanie możliwości edukacyjnych i zawodowych.

Zmniejszanie marnowania żywności pomaga łagodzić skutki ubóstwa: jadłodzielnie i foodsharing pozwalają wykorzystać jedzenie, którego w Polsce marnuje się aż 5 milionów ton rocznie. Jednocześnie ponad 1,6 miliona osób nie spożywa pełnowartościowych posiłków co drugi dzień.

Przedsiębiorcy mogą wesprzeć osoby zagrożone biedą poprzez:

  • tworzenie miejsc pracy dopasowanych do ich potrzeb,
  • oferowanie praktyk i staży,
  • zaangażowanie w projekty społeczne,
  • wsparcie lokalnych inicjatyw zarówno finansowo, jak i rzeczowo.

Lokalne sieci samopomocy budują odporność na kryzysy: kooperatywy, banki czasu i grupy wymiany usług pomagają zaspokajać codzienne potrzeby bez nadmiernych wydatków.

Zaangażowanie społeczne umożliwia wpływ na decyzje władz: organizacje pozarządowe monitorują sytuację osób wykluczonych i przekazują wnioski decydentom, co sprzyja tworzeniu skuteczniejszych programów wsparcia.

Zmiana społecznego nastawienia jest konieczna: stygmatyzacja i stereotypy pogarszają sytuację osób ubogich oraz utrudniają im wyjście z biedy. Ponad 60% osób żyjących w skrajnym ubóstwie doświadcza dyskryminacji, co zamyka im drogę do poprawy warunków życia.

Inicjatywy lokalne wzmacniają poczucie sprawstwa i przywracają godność: spółdzielnie socjalne i grupy wsparcia sprawiają, że osoby w kryzysie stają się aktywnymi uczestnikami zmian, co zwiększa skuteczność pomocy.

Wspólne działania związane z mieszkaniami mają szansę poprawić warunki bytowe: kooperatywy i samodzielne remonty pomagają tam, gdzie występują braki — milion Polaków nie ogrzewa domu zimą, a 5% mieszkań nie ma własnej toalety.

Wartość społeczeństwa, które wspólnie przeciwdziała ubóstwu, jest nieoceniona: takie działania pomagają potrzebującym, wzmacniają spójność społeczną i budują trwałe fundamenty rozwoju całego kraju.

Zyskaj najlepsze oferty kredytowe – sprawdź już teraz!

29.11.202513:45

33 min

Restrukturyzacja Grupy Azoty Polyolefins - klucz do stabilizacji i dalszego rozwoju firmy

Restrukturyzacja Grupy Azoty Polyolefins to kompleksowy proces porządkowania finansów i zadłużenia, zapewniający stabilność firmy i ochronę miejsc pra...

Finanse

29.11.202513:38

29 min

Próg zarobków 1% najbogatszych Polaków – ile trzeba zarabiać, by dołączyć do elity finansowej?

Próg zarobków 1% najbogatszych Polaków pokazuje, ile trzeba zarabiać, by wejść do elity finansowej i jak zmienia się nierówność dochodowa w Polsce....

Finanse

29.11.202506:55

22 min

Inwestowanie w spółki AI i automatyzacji 2026 klucz do sukcesu na dynamicznym rynku

Inwestuj w AI i automatyzację w 2026! Zyskaj na dynamicznym rozwoju, automatyzacji kosztów i przełomowych technologiach przyszłości. Sprawdź!...

Finanse

28.11.202521:34

21 min

Stabilizacja inflacji i możliwe obniżki stóp procentowych w Polsce do 2026 roku

Stabilizacja inflacji blisko celu NBP umożliwia łagodzenie polityki pieniężnej i obniżki stóp procentowych, wspierając stabilny rozwój gospodarki. Kli...

Finanse

28.11.202514:28

10 min

Rewolucyjny wyrok kredyt bez WIBOR zmienia zasady finansowania w polskich bankach

Kredyty bez WIBOR to rewolucja na rynku – stałe oprocentowanie, stabilność rat i ochrona konsumentów przed nieprzewidywalnymi wzrostami kosztów. Klikn...

Finanse

28.11.202513:57

6 min

Najwolniejszy wzrost płac Polski od pięciu lat - przyczyny i skutki spowolnienia wynagrodzeń

Spadek tempa wzrostu płac w Polsce do najniższego poziomu od pięciu lat. Poznaj przyczyny i skutki dla rynku pracy i gospodarki....

Finanse

empty_placeholder