Co oznacza wzrost kredytów mieszkaniowych i konsumpcyjnych w 2025 roku?
W 2025 roku zarówno kredyty mieszkaniowe, jak i kredyty konsumpcyjne zyskują na znaczeniu, co jest ważnym sygnałem dla polskiego sektora finansowego. Dane Narodowego Banku Polskiego wskazują na rosnące zainteresowanie tymi formami finansowania, co odzwierciedla dobrą kondycję polskiej gospodarki.
Wzrost liczby kredytów hipotecznych świadczy o:
- rosnącym zapotrzebowaniu na nieruchomości,
- poprawiającej się zdolności kredytowej Polaków,
- stabilności stóp procentowych,
- wyższych zarobkach,
- korzystniejszych warunkach udzielania kredytów.
Coraz więcej osób decyduje się na zakup własnego mieszkania, a wartość nowych kredytów mieszkaniowych znacznie przewyższa poziom z poprzednich lat.
Podobny trend widoczny jest w przypadku kredytów konsumpcyjnych, które cieszą się większą popularnością dzięki:
- większej pewności finansowej konsumentów,
- zakupom sprzętów i wyjazdów,
- realizacji prac remontowych,
- wzrostowi popularności pożyczek gotówkowych, kredytów ratalnych i kart kredytowych.
Dynamiczny rozwój tego segmentu rynku napędza zainteresowanie tego typu finansowaniem.
Dla banków oznacza to przede wszystkim:
- większe wpływy z odsetek,
- możliwość przyciągnięcia nowych klientów,
- uproszczenie procedur kredytowych,
- obniżanie marż w celu utrzymania konkurencyjności.
Z makroekonomicznego punktu widzenia rosnąca wartość kredytów mieszkaniowych i konsumpcyjnych wskazuje na:
- poprawę klimatu konsumenckiego,
- stabilizację zatrudnienia,
- rosnące dochody rodzin,
- wzmacniające się zaufanie do polskiej gospodarki.
Eksperci podkreślają, że dynamiczny wzrost kredytów w 2025 roku pobudza krajową gospodarkę przez wzrost popytu wewnętrznego. Jednocześnie zwracają uwagę na konieczność monitorowania poziomu zadłużenia gospodarstw domowych, aby zapobiec nadmiernemu ryzyku w przypadku ewentualnych zawirowań gospodarczych.
Analizy sektora bankowego pokazują, że rosnąca liczba udzielanych kredytów utrzymuje się przy jednoczesnym wysokim poziomie jakości portfeli kredytowych. Jest to efekt odpowiedzialnego podejścia zarówno banków, jak i kredytobiorców.
Czy wzrost wartości kredytów wskazuje na zmiany w polskim rynku finansowym?
W 2025 roku obserwujemy wyraźny wzrost wartości kredytów, co świadczy o dynamicznych zmianach na polskim rynku finansowym. Utrzymujące się oprocentowanie kredytów hipotecznych na poziomie od 5,6 do 6,2% skutkuje głęboką przebudową sektora bankowego.
Przemiany te obejmują:
- wydłużenie maksymalnego okresu spłaty kredytu z 25 do 35 lat, co skutkuje niższymi miesięcznymi ratami i ułatwia dostęp do finansowania większej liczbie osób,
- wprowadzenie bardziej zróżnicowanych produktów kredytowych z okresowo stałym oprocentowaniem na 5, 7 lub 10 lat, docenianych przez klientów ceniących przewidywalność wydatków,
- digitalizację procesu obsługi kredytów — aż 76% wniosków jest składanych online, co oznacza aż 28-procentowy wzrost względem poprzedniego roku,
- stosowanie automatycznych systemów oceny wiarygodności finansowej, które skróciły czas oczekiwania na decyzję do 5-7 dni roboczych z dotychczasowych nawet trzech tygodni,
- zmiany w profilu kredytobiorców — osoby w wieku 25-35 lat stanowią już 51% wszystkich klientów z kredytem mieszkaniowym, co stanowi wzrost z 42% w roku poprzednim,
- intensyfikację konkurencji między bankami, czego dowodem jest obniżenie średniej marży kredytowej o 0,3 punktu procentowego.
Raport Komisji Nadzoru Finansowego wskazuje także na rosnącą popularność kredytów hipotecznych z wysokim stosunkiem wartości kredytu do zabezpieczenia (LTV) — aktualnie stanowią one 38% nowych umów. Banki częściej akceptują niższy wkład własny, co jeszcze niedawno było trudniejsze.
W segmencie kredytów konsumpcyjnych zauważalne są przesunięcia strukturalne:
- kredyty gotówkowe odpowiadają za 62% rynku, wzrastając z nieco ponad połowy w 2023 roku,
- raty kredytowe stanowią obecnie 27%,
- karty kredytowe zajmują 11% udziału.
Polskie banki dostosowują się do nowych realiów gospodarczych, zmieniając podejście do oceny wiarygodności klientów i inwestując w nowoczesne algorytmy scoringowe. Dzięki temu lepiej szacują ryzyko oraz dbałość o jakość portfela kredytowego jest znacznie wyższa.
Jak zmieniała się wartość kredytów mieszkaniowych i konsumpcyjnych w porównaniu do poprzednich lat?
Rok 2025 przyniósł wyraźny wzrost na rynku kredytowym. Banki wypłaciły kredyty mieszkaniowe o łącznej wartości 90,545 miliarda złotych, co stanowi rekord i odzwierciedla dynamiczny rozwój branży nieruchomości w porównaniu do lat poprzednich.
Rynek kredytów konsumpcyjnych wzrósł jeszcze mocniej – całkowita kwota zobowiązań osiągnęła 135,481 miliarda złotych, co oznacza skok o 25,8% względem 2024 roku (wtedy wynosiła 107,693 miliarda złotych), pokazując silne ożywienie w tym segmencie.
Analiza danych z ostatnich lat ujawnia następujące trendy:
- wartość kredytów mieszkaniowych rosła w zrównoważonym tempie z około 60 miliardów złotych w 2022 roku do 90,545 miliarda w 2025,
- kredyty konsumpcyjne rozwijały się nierównomiernie, wzrastając od 85 miliardów złotych w 2022 do 135,481 miliarda w 2025,
- kredyty mieszkaniowe zwiększyły swoją wartość o ponad połowę w ciągu czterech lat,
- kredyty konsumpcyjne odnotowały gwałtowne przyspieszenie w ostatnim roku.
Porównując oba segmenty, można zauważyć, że kredyty mieszkaniowe rosły w tempie od 8 do 15% rocznie, podczas gdy kredyty konsumpcyjne najpierw przyrastały umiarkowanie, a w 2025 r. znacząco przyspieszyły.
Struktura udzielanych kredytów również uległa zmianom:
- średnia wysokość nowego kredytu mieszkaniowego wzrosła z 350 tysięcy złotych w 2023 roku do 410 tysięcy w 2025, co jest efektem rosnących cen nieruchomości,
- w kredytach konsumpcyjnych dominowały pożyczki gotówkowe powyżej 50 tysięcy złotych,
- te większe kredyty konsumpcyjne często finansowały remonty, zakup samochodów oraz inne poważniejsze wydatki.
Dane kwartalne pokazują także sezonowość na rynku:
- najwięcej kredytów udzielano w drugim i trzecim kwartale,
- pierwszy kwartał 2025 roku wyróżnił się wyjątkowym wzrostem w przypadku kredytów mieszkaniowych, przekraczającym wcześniejsze, sezonowe schematy.
Dlaczego banki udzielają więcej kredytów mieszkaniowych w 2025 roku?
Rok 2025 przyniósł rekordowy poziom udzielonych kredytów mieszkaniowych, które osiągnęły aż 90,5 miliarda złotych. Za tym imponującym wynikiem stoją zmiany gospodarcze oraz nowe podejście banków do finansowania nieruchomości. Instytucje finansowe działały z większym rozmachem, zdecydowanie intensyfikując swoją aktywność w obszarze kredytów mieszkaniowych.
Kluczową przyczyną tego wzrostu była stabilizacja stóp procentowych, dzięki której coraz więcej osób mogło pozwolić sobie na wieloletnie zobowiązania. Przewidywalna polityka banku centralnego umożliwiała dokładniejszą analizę ryzyka przez banki, co przełożyło się na większą dostępność kredytów hipotecznych.
Na przestrzeni roku obserwowano dynamiczne zmiany na rynku kredytowym:
- zdolność kredytowa Polaków wzrosła aż o 18%,
- liczba nowych umów zwiększyła się o 23%,
- w 2025 roku podpisano rekordowe 324 tysiące nowych kontraktów.
Tempo wzrostu nie zwalniało nawet pod koniec roku – w grudniu liczba udzielonych kredytów była o 4,2% wyższa niż w listopadzie.
Banki zmieniły strategię, wybierając segment nieruchomości mieszkaniowych jako bezpieczniejszy i stabilniejszy. Poziom kredytów zagrożonych utrzymywał się na bardzo niskim poziomie 2,1%, co stanowi najlepszy wynik od dziesięciu lat.
Dodatkowo na zwiększone zainteresowanie kredytami wpłynął rosnący deficyt mieszkań w Polsce. Z danych GUS wynika, że na rynku brakuje ponad 2 miliony lokali, a ceny nieruchomości wzrosły średnio o 14% w skali roku. To sprawia, że wiele osób widzi w kredycie hipotecznym jedyną szansę na własne mieszkanie.
Aby ułatwić dostęp do finansowania, banki wprowadziły szereg udogodnień dla klientów:
- obniżono wkład własny z 20% do 10%,
- wydłużono okres spłaty do 35 lat,
- uproszczono procedury uzyskania kredytu,
- przygotowano specjalne oferty dla młodych rodzin,
- oferowano preferencje specjalistom z branży IT i medycznej.
Kredyty hipoteczne stały się najważniejszym źródłem zysków dla banków. Marże na poziomie od 1,8% do 2,5% zapewniają stały i pewny dochód, a ryzyko pozostaje stosunkowo niskie. Rentowność kredytów mieszkaniowych przewyższa kredyty konsumpcyjne aż o 28%.
Nowe regulacje wprowadzone pod koniec 2024 roku umożliwiły bankom skuteczniejsze zabezpieczanie kredytów oraz sprawniejszą windykację w przypadku problemów ze spłatą. To przyczyniło się do wzrostu podaży kredytów mieszkaniowych w 2025 roku.
Rynek pierwotny również zanotował wyraźne ożywienie. Deweloperzy rozpoczęli budowę 245 tysięcy nowych mieszkań — o 17% więcej niż rok wcześniej. Banki dostrzegły ten trend, podejmując ścisłą współpracę z firmami deweloperskimi i oferując korzystniejsze warunki finansowania realizowanych inwestycji.
Dane z grudnia 2025 jednoznacznie wskazują na różnicę w oprocentowaniu kredytów mieszkaniowych i konsumpcyjnych. Średnia stopa procentowa kredytów hipotecznych wynosi 6,25%, podczas gdy kredyty konsumpcyjne są znacznie droższe, z oprocentowaniem sięgającym średnio 10,25%. Różnica aż 4 punktów procentowych pokazuje wyraźną odmienność obu produktów.
Główne powody niższego oprocentowania kredytów mieszkaniowych to:
- są zabezpieczone hipoteką na nieruchomości, co znacząco redukuje ryzyko dla banku,
- długi okres spłaty, sięgający od 20 do nawet 35 lat, dzięki czemu koszty rozkładają się w czasie,
- stabilność rynku nieruchomości skutkująca niskim wskaźnikiem kredytów niespłacanych (NPL) na poziomie 2,1%,
- silna konkurencja między instytucjami finansowymi, która sprzyja korzystniejszym warunkom dla klientów.
Kredyty konsumpcyjne są droższe z powodu:
- braku lub niskiej wartości zabezpieczenia,
- krótszego okresu spłaty, zazwyczaj od kilku miesięcy do maksymalnie 7 lat,
- większego ryzyka niewywiązania się z umowy, co podnosi stawki banków,
- szybkości udzielania oraz przeznaczenia środków na mniej trwałe cele.
Oprocentowanie kredytów mieszkaniowych w 2025 roku prezentuje się następująco:
- stała stopa na 5 lat: 5,8–6,3%,
- zmienne oprocentowanie: 6,1–6,7%,
- okresowo stała stopa na 7 lat: 6,0–6,5%,
- preferencyjne oferty dla wybranych grup zawodowych zaczynają się od 5,7%.
Oprocentowanie kredytów konsumpcyjnych jest bardziej rozproszone:
- karty kredytowe: 12–18%,
- pożyczki gotówkowe: 9,5–12,4%,
- kredyty ratalne: 7,8–11,2%,
- pożyczki konsolidacyjne: 8,9–10,9%.
Zauważalny jest trend zmniejszającej się różnicy w oprocentowaniu – w 2025 roku wynosiła ona 4 punkty procentowe, podczas gdy rok wcześniej było to 4,7. Najważniejsze czynniki tego zjawiska to rosnąca konkurencja na rynku kredytów konsumpcyjnych oraz stabilne stopy procentowe ustalane przez Narodowy Bank Polski.
| Parametr | Kredyty mieszkaniowe | Kredyty konsumpcyjne |
|---|---|---|
| Stopa referencyjna NBP | 5,5% | |
| Marża banku | 0,75–1,5% | 3,5–6% |
Warto także wspomnieć o kredytach remontowych, które łączą cechy obu typów produktów. Oprocentowanie tych kredytów oscyluje wokół 7,8–8,5%, oferując klientom większą swobodę działania.
Jakie są przyczyny spadku wartości kredytów konsumpcyjnych w grudniu 2025 roku?
W grudniu 2025 roku wartość nowych kredytów konsumpcyjnych wyniosła 11,539 mld zł, co oznacza niewielki spadek względem listopada, gdy sięgnęła 11,643 mld zł. Różnica 104 mln zł, choć z pozoru niewielka, stanowi istotny sygnał dla branży finansowej. Warto zauważyć, że przez większość roku rynek kredytów nieprzerwanie rósł.
Spadek wartości kredytów wynika z kilku kluczowych czynników:
- zmienne sezonowe – grudzień to miesiąc, w którym wielu konsumentów rezygnuje z nowych zobowiązań finansowych, ponieważ większa aktywność kredytowa obserwowana jest zwykle przed świętami,
- polityka banków – aż 68% instytucji zaostrzyło kryteria przyznawania pożyczek, w reakcji na rosnący odsetek kredytów zagrożonych, wynoszący już 4,7%,
- rekomendacje Komisji Nadzoru Finansowego oraz prognozy pogorszenia sytuacji gospodarczej na początku 2026 roku,
- osiągnięcie przez wiele gospodarstw domowych granicy zdolności kredytowej po dynamicznym wzroście zadłużenia konsumpcyjnego, które pod koniec roku wyniosło rekordowe 135,481 mld zł,
- rosnąca skłonność do oszczędzania – depozyty terminowe w grudniu wzrosły o 5,2%, a wiele osób zdecydowało się odkładać pieniądze zamiast zaciągać nowe kredyty,
- zmiany w zachowaniach konsumenckich – 41% Polaków wstrzymało się z większymi zakupami, 38% wybrało oszczędzanie, a 27% obawiało się wzrostu stóp procentowych w 2026 roku.
Na rynku zyskały natomiast na popularności alternatywne formy finansowania, takie jak usługi płatności odroczonych oraz systemy „kup teraz, zapłać później”. W grudniu ich wartość osiągnęła 4,2 mld zł, co oznacza wzrost o 35% w porównaniu z ubiegłym rokiem. Choć nie są klasyfikowane jako tradycyjne kredyty konsumenckie, stanowią coraz istotniejszą część rynku.
W podziale na rodzaje kredytów największe spadki odnotowały:
- kredyty gotówkowe – wartość zmalała o 3,5%,
- kredyty ratalne – spadek o 1,7%.
Jedynie karta kredytowa zanotowała lekki wzrost na poziomie 0,8%.
Interesujące są także zmiany demograficzne wśród kredytobiorców – średni wiek osób składających wnioski wzrósł z 36 do 42 lat, a średnia kwota wnioskowana zmniejszyła się do 14 200 zł z wcześniejszych 15 800 zł. Oznacza to, że młodsi konsumenci podchodzą obecnie ostrożniej do zadłużania się niż kilka miesięcy temu.
Według ekspertów grudniowy spadek może sygnalizować początek fazy stabilizacji, a nawet długoterminowego ograniczania skali rynku kredytów konsumpcyjnych. Należy jednak pamiętać, że krótkoterminowe zmiany często wynikają z czynników sezonowych, dlatego wnioski najlepiej opierać na analizie dłuższych trendów.






