/

Finanse
Wpływ kas samoobsługowych na wyższe wydatki jak uniknąć nadmiernych zakupów

Wpływ kas samoobsługowych na wyższe wydatki jak uniknąć nadmiernych zakupów

09.02.202612:55

96 minut

Udziel odpowiedzi na pytania

Środki na Twoim koncie nawet w 21 dni

logo google

4,5/3021 opinii

Twoje dane są u nas bezpieczne

Na żywo

Dowiedz się, jak obniżyć swoje raty i zaoszczędzić!

Wpływ kas samoobsługowych na wyższe wydatki

Wprowadzenie kas samoobsługowych miało na celu przyspieszenie zakupów i ograniczenie kolejek, jednak ich obecność wpływa również na wzrost przychodów sklepów.

Analizy wykazują, że korzystanie z kas samoobsługowych wiąże się z większymi wydatkami klientów. W tradycyjnych kasach obecność kasjera powoduje poczucie bycia obserwowanym, co często hamuje kupujących przed sięgnięciem po zbyt wiele lub nietypowych produktów. Kasy samoobsługowe eliminują ten społeczny filtr, co prowadzi do podejmowania mniej przemyślanych decyzji zakupowych.

Ten typ rozwiązań zapewnia użytkownikom więcej swobody i anonimowości, co skutkuje większą chęcią sięgania po:

  • artykuły uważane wcześniej za kłopotliwe,
  • produkty o charakterze intymnym,
  • nieprzemyślane zakupy.

W Polsce osoby korzystające z kas samoobsługowych wydają średnio o 12% więcej niż klienci obsługiwani tradycyjnie.

Dlaczego tak się dzieje? Samodzielne skanowanie produktów pochłania uwagę klientów, którzy rzadziej kontrolują sumę wydatków. Dodatkowo, płatności kartą lub telefonem przy kasach samoobsługowych wydają się mniej odczuwalne, co osłabia dyskomfort związany z wydawaniem pieniędzy.

Sklepy strategicznie umieszczają kasy samoobsługowe obok regałów z towarami impulsywnymi, takimi jak słodycze czy czasopisma. Krótsze kolejki i łatwy dostęp do dodatkowych produktów sprzyjają spontanicznym zakupom. Dane z polskich sieci handlowych pokazują, że sprzedaż tych artykułów przy kasach samoobsługowych jest aż o 23% wyższa niż w tradycyjnych kasach.

Kasy samoobsługowe zmieniają także sposób robienia zakupów, eliminując presję otoczenia. Brak konieczności kontaktu z kasjerem i spokojniejsze tempo pakowania sprawiają, że klienci:

  • bardziej otwarcie eksperymentują,
  • sięgają po nowe marki,
  • podejmują impulsywne decyzje zakupowe.

Dlaczego kasy samoobsługowe prowadzą do większych wydatków klientów?

Psychologiczne mechanizmy towarzyszące zakupom przy kasach samoobsługowych znacząco wpływają na to, ile wydajemy. Naukowcy z Uniwersytetu w Leicester odkryli, że podczas korzystania z takich kas w naszym mózgu aktywują się inne obwody odpowiedzialne za decyzje konsumenckie. Równocześnie osłabia się działanie części mózgu kontrolującej impulsy, co sprzyja nierozsądnym wydatkom.

Podczas samodzielnego skanowania produktów łatwo się rozproszyć, przez co trudniej zachować czujność wobec zawartości koszyka. Okazuje się, że osoby używające kas samoobsługowych rzadziej o 47% niż przy tradycyjnych stanowiskach weryfikują końcową sumę zakupów przed płatnością – potwierdziły to badania z użyciem okulografu.

Mentalne księgowanie traci na sile przy takich kasach. Gdy płacimy zbliżeniowo lub kartą, świadomość wydatków spada średnio o 35% – szczególnie gdy transakcja odbywa się bez dotyku gotówki, trudniej odczuć, ile naprawdę zapłaciliśmy.

Nie bez znaczenia jest sposób rozplanowania produktów wokół kas samoobsługowych. Sklepy wykorzystują analizy danych, by rozmieszczać najchętniej kupowane impulsywnie artykuły w zasięgu wzroku użytkowników tych kas, co zwiększa szanse na dodatkowy zakup aż o 28%.

Nowoczesne technologie, takie jak kolorowe ekrany dotykowe i animowane interfejsy, kierują naszym zachowaniem, przyciągając uwagę i wywołując pozytywne emocje. Wzmacniają przyjemne skojarzenia z zakupami, przez co łatwiej tracimy kontrolę nad budżetem. Zjawisko to jest szczególnie widoczne wśród młodych ludzi, którzy dokonują zakupów droższych średnio o 18% w porównaniu do tradycyjnych kas.

Warto także wspomnieć o powszechnym przekonaniu, że samodzielna obsługa kas pozwala zaoszczędzić czas. W praktyce zakupy trwają szybciej zaledwie o 3,5 minuty, co jednak wystarcza, by poczuć się bardziej efektywnym. Ten pozorny zysk skutkuje nieświadomym „nagradzaniem się” kolejnymi produktami – klienci często przeznaczają uzyskaną w ten sposób „nadwyżkę czasu” na dodatkowe zakupy.

W jaki sposób kasy samoobsługowe sprzyjają impulsywnym zakupom?

Kasy samoobsługowe tworzą specyficzne otoczenie sprzyjające nieplanowanym zakupom. Z badań Instytutu Zachowań Konsumenckich wynika, że aż 67% osób korzystających z tej formy obsługi dokłada do swojego koszyka coś, czego wcześniej nie zamierzali kupić.

Poczucie większej swobody podczas samodzielnego skanowania produktów powoduje osłabienie kontroli nad wydatkami, ponieważ uwaga klientów skupia się na mechanice skanowania, a rosnąca suma na rachunku schodzi na dalszy plan.

Projektanci kas samoobsługowych celowo wykorzystują strategie zwiększające sprzedaż:

  • interfejsy pełne animacji i dźwięków inspirowane zasadami gamifikacji,
  • zwiększanie satysfakcji użytkownika i przyjemności z procesu zakupowego,
  • podczas skanowania produktów poziom dopaminy wzrasta aż o 42% w porównaniu z tradycyjnymi kasami.

Dynamika pobytu przy kasie zmienia się, ponieważ klient aktywnie uczestniczy w całym procesie, zamiast jedynie czekać na obsługę. W otoczeniu kas samoobsługowych znajdują się atrakcyjnie wyeksponowane produkty dodatkowe, na które klient zwraca uwagę 8,5 razy częściej niż w tradycyjnych kolejkach.

Brak poczucia bycia obserwowanym zwiększa komfort wyborów zakupowych, zwłaszcza w przypadku artykułów postrzeganych jako „krępujące” – takich jak alkohol czy słodycze – które wybierane są aż o 34% częściej przy kasach samoobsługowych.

Spontaniczne zakupy mają tendencję do powtarzania się: osoby regularnie korzystające z kas samoobsługowych kupują średnio o 7% więcej produktów impulsywnych podczas kolejnych wizyt.

Ustawienie sklepu sprzyja sięganiu po dodatkowe artykuły:

  • promocyjne wyspy z droższymi produktami znajdują się tuż na linii wzroku klienta,
  • klienci spędzają o 20% więcej czasu na przeglądaniu ofert przy kasach samoobsługowych w porównaniu z klasycznymi kasami.

Efekt zakotwiczenia sprawia, że po zeskanowaniu wielu produktów dodanie jeszcze jednego drobiazgu wydaje się drobnym wydatkiem. Ekonomiści szacują, że klienci korzystający z kas samoobsługowych są gotowi wydać nawet o 15% więcej na produkty nieplanowane.

Badania prowadzone przez Instytut Ekonomii Behawioralnej pokazują, że korzystanie z kas samoobsługowych wyraźnie wpływa na sposób podejmowania decyzji przez klientów. Skanery mózgu dowodzą, że podczas obsługi tych kas, obszary odpowiedzialne za kontrolowanie wydatków stają się mniej aktywne – spadek wynosi aż 41%.

Jednym z głównych czynników sprzyjających nieplanowanym zakupom jest zjawisko deindywiduacji – osłabienie poczucia własnej odpowiedzialności w otoczeniu, gdzie pozostaje się anonimowym. Okazuje się, że presja społeczna w strefie kas samoobsługowych maleje o 58% w porównaniu do sytuacji przy tradycyjnych stanowiskach, co sprawia, że klienci częściej podejmują nieprzemyślane decyzje.

Projekt strefy samoobsługi został zaprojektowany tak, aby zachęcać do impulsywnych wydatków. Analizy ruchu gałek ocznych wykazały, że kupujący znacznie częściej niż przy zwykłych kasach kierują wzrok ku towarom rozmieszczonym wokół strefy samodzielnej płatności. Zwiększona uwaga na produkty w tej strefie przekłada się na większą skłonność do sięgania po nie.

Transakcje w kasach samoobsługowych przebiegają szybciej, eliminując tradycyjne bariery utrudniające zakupy. Kontakt z obsługą sklepu jest zbędny, co obniża poczucie dyskomfortu aż o 76%. Dodatkowo, brak fizycznego przekazywania gotówki powoduje, że świadomość rzeczywistych wydatków jest niższa nawet o 62%. Milczenie podczas zakupów ogranicza też samokontrolę o 44%, gdyż klienci tracą okazję do głośnego wyrażenia swoich wyborów.

Neurobiologowie tłumaczą ten mechanizm wzrostem poziomu dopaminy – hormon ten jest wydzielany intensywniej podczas samodzielnej obsługi kas, co zwiększa poczucie nagrody nawet o 37% w porównaniu do tradycyjnych form płatności.

Postrzeganie czasu odgrywa dużą rolę – osoby czekające do zwykłych kas mają tendencję do przeceniania długości oczekiwania o około 25%, co sprawia, że kasy samoobsługowe są postrzegane jako bardziej wygodne i sprzyjają spontanicznym zakupom.

Zmiany w nawykach zakupowych są wyraźne: aż 71% respondentów przyznaje, że przy kasach samoobsługowych częściej ulega nowym produktom, podczas gdy w tradycyjnej kolejce robi to tylko 34% ankietowanych.

Ważnym aspektem jest też rozproszenie uwagi spowodowane obsługiwaniem technologii – skupienie się na czynnościach technicznych odciąga uwagę od kontrolowania wydatków. Testy poznawcze pokazują, że zdolność kontrolowania budżetu obniża się w takim środowisku o 53%.

Klienci często tłumaczą dodatkowe wydatki jako „nagrodę za zaoszczędzony czas” lub formę zapłaty za samodzielną obsługę – takie podejście deklaruje aż 82% osób regularnie korzystających z kas samoobsługowych.

Jak brak kontaktu z kasjerem wpływa na psychologiczną barierę wydawania pieniędzy?

Brak kontaktu z kasjerem znacząco zmniejsza naszą psychologiczną blokadę przed wydawaniem pieniędzy. Eksperci z Instytutu Psychologii Konsumenckiej zauważyli, że obecność kasjera sprzyja większej samokontroli, podczas gdy przy kasach samoobsługowych mechanizmy kontroli są prawie trzy razy mniej skuteczne.

Ten mechanizm, znany jako "efekt obserwatora społecznego", sprawia, że jesteśmy bardziej ostrożni, gdy płacimy w obecności drugiej osoby, która staje się świadkiem naszych wyborów finansowych. W efekcie intensywność kontroli nad wydatkami spada o dwie trzecie przy zakupach samoobsługowych.

Psychologowie opisują to jako "rozproszenie odpowiedzialności finansowej" – brak świadków sprawia, że wydawanie pieniędzy wydaje się mniej istotne. Analizy aktywności mózgu potwierdzają, że obszary odpowiedzialne za ocenę wartości i ryzyka działają słabiej podczas samoobsługi.

Zwraca się także uwagę, że przy tradycyjnej kasie słyszymy od kasjera kwotę do zapłaty, co zmusza nas do ponownego przemyślenia transakcji. Mózg lepiej przetwarza informacje wypowiadane przez drugą osobę niż te wyświetlane na ekranie, z różnicą sięgającą kilkudziesięciu procent.

Istotnym aspektem jest też poczucie anonimowości, które pojawia się przy płatnościach samoobsługowych. Usuwa ono skrępowanie, szczególnie gdy w koszyku znajdują się produkty luksusowe lub te, których wstydzimy się kupić. Blisko osiem na dziesięć osób przyznaje, że chętniej sięga po takie artykuły przy samoobsłudze.

Pojawia się tu również zjawisko "podwójnego dystansu" – brak kontaktu z kasjerem i zastąpienie go chłodnym interfejsem maszyny powodują, że wydawane sumy przestają być odczuwane jako realne. Badania neurokognitywne wykazały, że mechanizmy ostrzegawcze ulegają znacznej osłabieniu.

W badaniach z eye-trackingiem stwierdzono również, że klienci przy tradycyjnej kasie spędzają blisko pięć sekund na analizie paragonu, podczas gdy przy samoobsłudze tylko mniej niż dwie sekundy, co skracając czas refleksji, obniża zdolność do kontroli wydatków.

Obecność innych osób przy kasie ogranicza więc impulsywne zakupy. Badania społeczne pokazują, że wydatki ponoszone pod czyimś okiem są mniej impulsywne niż te samodzielne.

Na koniec warto wspomnieć o efekcie "oderwania finansowego". Automatyzacja transakcji sprawia, że płacenie nie boli – nie mamy poczucia rzeczywistego oddania pieniędzy. Fizyczne przekazanie gotówki lub karty kasjerowi wywołuje silniejsze uczucie straty niż szybka płatność zbliżeniowa. Centra bólu w mózgu reagują znacznie słabiej podczas płacenia bez udziału drugiej osoby.

Czy większa swoboda przy kasach samoobsługowych wpływa na wydatki?

Kasy samoobsługowe zapewniają klientom większą swobodę, co sprzyja wzrostowi wydatków. Z danych Polskiego Instytutu Handlu wynika, że aż 78% badanych przyznaje, iż podczas korzystania z takich kas podejmuje decyzje zakupowe z większą niezależnością. To poczucie swobody znacząco wpływa na zachowania konsumentów przy regałach.

Specjaliści z zakresu psychologii konsumenckiej wyróżnili trzy główne czynniki, które powodują, że luźniejsze zasady sprzyjają zwiększaniu kwot zostawianych w sklepie:

  • ograniczenie barier psychologicznych – brak konieczności kontaktu z obsługą oraz samodzielne skanowanie produktów zmniejsza opory przed dokonaniem zakupu, co według badań to spadek aż o 43% względem tradycyjnych kas,
  • przekonanie o pełnej kontroli – klienci samodzielnie zarządzają tempem transakcji i formą płatności, co tworzy złudzenie kontroli nad wydatkami, choć faktycznie wkładają do koszyka więcej artykułów,
  • brak presji ze strony innych ludzi – swoboda wyboru bez czujnego wzroku kasjera zwiększa zakupy pod wpływem impulsu o 31%.

Eksperymenty przeprowadzone w rodzimych sklepach potwierdziły te mechanizmy. Osoby korzystające z kas samoobsługowych spędzają przy nich średnio o ponad cztery minuty dłużej, a rachunki z tych transakcji są wyższe o dodatkowe 15–22 zł.

Tendencja ta jest szczególnie widoczna w przypadku produktów klasy premium. Konsumenci wybierają droższe wersje tych samych towarów aż o 27% częściej niż przy tradycyjnym sposobie płatności. Ponadto badania śledzące ruchy gałek ocznych wykazały, że podczas obsługi kas samoobsługowych klienci zwracają uwagę na ceny aż o 64% rzadziej.

Samodzielny udział w procesie skanowania aktywizuje konsumenta, sprawiając, że jest bardziej zaangażowany i chętniej sięga po dodatkowe produkty, szczególnie te strategicznie rozmieszczone w pobliżu kas. Analizy pokazują, że takie działania zwiększają szanse na nieplanowany zakup aż o 38%.

Przemyślana aranżacja stref samoobsługowych sprawia także, że czas oczekiwania jest mniej odczuwalny. Badania neurologiczne wskazują, że aktywność części mózgu odpowiedzialnych za logiczne decyzje maleje w tym środowisku nawet o 29%, co powoduje, że konsumenci częściej kierują się emocjami.

Dane dotyczące zawartości koszyków nie pozostawiają wątpliwości – osoby korzystające z kas samoobsługowych zazwyczaj dorzucają średnio 2,4 produktu więcej niż planowały, a wartość ich zakupów rośnie nawet o prawie 18%.

Jak klientów zachęca się do korzystania z kas samoobsługowych w celu zwiększenia wydatków?

Sieci handlowe stosują przemyślane techniki, które zwiększają atrakcyjność kas samoobsługowych i przekładają się na wyższe wydatki klientów. Według badań Polskiego Instytutu Nowoczesnego Handlu, wyróżnia się co najmniej pięć kluczowych metod usprawniających proces zakupów i automatyzujących sprzedaż:

  • starannie rozmieszczanie kas w miejscach o największym natężeniu ruchu,
  • uproszczenie procesu płatności dzięki nowoczesnym panelom,
  • programy lojalnościowe oferujące dodatkowe punkty i rabaty,
  • umieszczanie produktów impulsowych o wysokiej marży przy kasach,
  • wprowadzanie innowacji technologicznych, takich jak skanery mobilne i aplikacje.

Strategiczne rozmieszczanie kas na przecięciu głównych alejek sprawia, że aż 76% klientów ma je na swojej trasie, a szansa skorzystania z samoobsługi wzrasta o 41% w porównaniu z kasami przy ścianach.

Uproszczony proces płatności pozwala zredukować czynności nawet o 57%. Klienci spędzają przy kasach samoobsługowych średnio 2,8 minuty mniej niż przy tradycyjnych, co znacząco zwiększa wygodę zakupów.

Sieci nagradzają użytkowników kas poprzez specjalne programy lojalnościowe. Ponad dwie trzecie sklepów oferuje dodatkowe punkty lub rabaty przy zakupach w samoobsłudze — w określone dni szansa zdobycia podwójnych punktów podnosi liczbę transakcji nawet o 38%.

Przy kasach samoobsługowych znajdują się regały z produktami łatwymi do zakupu pod wpływem impulsu, które mają wysoką marżę. Wybór tych artykułów jest aż o 34% częstszy niż przy kasach tradycyjnych.

Innowacyjne rozwiązania, takie jak skanery mobilne i dedykowane aplikacje, czynią zakupy bardziej angażującymi. Osoby korzystające z technologii spędzają w sklepie średnio o 12 minut więcej i wydają o 23% więcej.

Kampanie promocyjne podkreślają wygodę i nowoczesność samoobsługi. 72% klientów postrzega sklepy oferujące kasy samoobsługowe jako bardziej prestiżowe i technologicznie przyjazne, co skutkuje wzrostem ich popularności o 47%.

Wydzielone strefy samoobsługowe, oddzielone od tradycyjnych kas, przyciągają , oferując szybszą obsługę i wyższą wygodę.

Widok wszystkich stanowisk jednocześnie wpływa na percepcję długości kolejek — klienci częściej wybierają samoobsługę, widząc krótszy czas oczekiwania. W takich warunkach 63% klientów wybiera kasy samoobsługowe.

Natychmiastowe nagrody i promocje dostępne wyłącznie przy samoobsłudze skutecznie motywują do zmiany nawyków zakupowych. 68% klientów chętnie korzysta z rabatów 10-15%, jeśli warunkiem jest obsługa przez kasy bez obsługi.

Nowe technologie, takie jak płatności biometryczne i skanowanie kamerą, przyciągają otwartych na innowacje klientów. Po wdrożeniu tych funkcji liczba transakcji potrafi wzrosnąć nawet o 34% w ciągu pierwszych dwóch miesięcy.

Jakie są potencjalne negatywne skutki większych wydatków przy kasach samoobsługowych?

wzrost wydatków przy kasach samoobsługowych niesie ze sobą wiele problemów finansowych dla konsumentów. Badania Polskiego Instytutu Finansów Osobistych pokazują, że osoby regularnie korzystające z tej formy zakupów przekraczają miesięczne limity wydatków przeciętnie o 18%, co szybko prowadzi do trudności ekonomicznych.

w wielu gospodarstwach domowych utrzymanie samodyscypliny finansowej staje się coraz trudniejsze. Aż 57% rodzin wykorzystujących głównie kasy samoobsługowe doświadcza takich problemów. W tej grupie częściej występuje także skłonność do nieplanowanych zakupów, co skutkuje utratą nawet 240 zł oszczędności miesięcznie.

nasilenie problemów wynika również z ograniczonego poczucia kontroli nad wydatkami. Aż 63% użytkowników kas samoobsługowych nie pamięta dokładnej kwoty ostatnich zakupów, podczas gdy wśród korzystających z tradycyjnych kas jest to problem dla 41%. Co więcej, konsumenci często zaniżają rzeczywiste wydatki, czasem nawet o 30%, utrudniając ocenę własnej sytuacji finansowej.

niepokojące dane dotyczą także zadłużenia:

  • klienci wybierający regularnie kasy samoobsługowe zaciągają kredyty na bieżące wydatki częściej o 23%,
  • liczba przypadków opóźnień w spłacaniu należności wzrasta o 16% w tej grupie,
  • większe ryzyko pogorszenia zdolności kredytowej.

nadmierne zakupy wpływają również na ilość marnowanej żywności — gospodarstwa korzystające z kas samoobsługowych wyrzucają przeciętnie o 24% więcej jedzenia. Spontanicznie wybrane produkty często zalegają i tracą przydatność do spożycia, przez co obciążają domowy budżet i negatywnie wpływają na środowisko.

istnieją także wyraźne psychologiczne skutki takich zakupów. Ponad 75% klientów analizując paragony, odczuwa żal z powodu wydań pod wpływem impulsu, co przekłada się na niższą satysfakcję z zakupów i pogorszenie samopoczucia.

trudność w kontrolowaniu zakupów dotyczy 68% użytkowników kas samoobsługowych, którzy mają problem z powstrzymaniem się przed dodatkowymi wydatkami. Badania neuropsychologiczne wskazują, że aktywność mózgu odpowiedzialna za samokontrolę spada u nich nawet o 43%.

zmiany te odbijają się negatywnie także na codziennej diecie. Analiza koszyków pokazuje, że wśród klientów kas samoobsługowych częściej o 31% występują produkty wysokoprzetworzone, słodycze i przekąski, co budzi obawy dietetyków związane z ryzykiem otyłości i nadwagi.

utrudnienia finansowe są widoczne również w planowaniu przyszłości - blisko 42% domów korzystających głównie z kas samoobsługowych ma trudności z rozsądnym planowaniem inwestycji czy oszczędności, zwłaszcza w rodzinach o niższych dochodach.

rozwija się także zależność od impulsywnych zakupów. Zespół psychologów z Uniwersytetu Warszawskiego wykazał, że aż 22% stałych klientów kas samoobsługowych przejawia objawy kompulsywnych zachowań zakupowych — dwukrotnie częściej niż użytkownicy tradycyjnych kas.

społeczne konsekwencje nadmiernych zakupów obejmują:

  • wzrost napięć rodzinnych o 27%,
  • konflikty finansowe w 43% badanych gospodarstw,
  • pogorszenie relacji międzyludzkich w domu.
Zyskaj najlepsze warunki kredytu – sprawdź ofertę!

09.02.202614:43

74 min

PGG redukuje stratę dzięki oszczędnościom i nowoczesnym technologiom węgla

Jak Polska Grupa Górnicza skutecznie redukuje straty dzięki modernizacji, automatyzacji i nowym technologiom, zwiększając efektywność i oszczędności....

Finanse

09.02.202612:38

18 min

Chińskie banki ograniczają obligacje USA – przyczyny i wpływ na sektor finansowy

Chińskie banki ograniczają inwestycje w amerykańskie obligacje skarbowe, dywersyfikując portfele z powodu ryzyka finansowego i geopolitycznego....

Finanse

09.02.202612:17

11 min

Były wiceminister oskarżony o korupcję kluczowe zarzuty i szczegóły sprawy

Były wiceminister oskarżony o korupcję przyjął ponad 1,5 mln zł łapówek, wykorzystując wpływy w państwowych instytucjach i biznesie. Sprawa pod lupą C...

Finanse

09.02.202611:46

24 min

Wzrost cen złota powyżej 5 tys. USD – co oznacza dla inwestorów i rynków światowych?

Złoto powyżej 5 000 USD za uncję - odkryj, dlaczego rośnie, co napędza ceny i jak inwestorzy reagują na premierowe poziomy złota....

Finanse

09.02.202611:11

6 min

Różnice globalnych indeksów giełdowych klucz do skutecznych inwestycji na rynkach światowych

Różnice globalnych indeksów giełdowych wpływają na skład, metody ważenia i decyzje inwestorów. Dowiedz się, jak budować zdywersyfikowany portfel....

Finanse

09.02.202610:54

6 min

Waloryzacja emerytur 2026 – co oznacza i jakie zmiany przyniesie seniorom?

Waloryzacja emerytur 2026 – automatyczny wzrost świadczeń o ok. 4,88% poprawi finanse seniorów, w tym dodatki pielęgnacyjne i renty. Sprawdź szczegóły...

Finanse

empty_placeholder