Co wywołało wzrost wartości kredytów Polaków w 2025?
W 2025 roku Polacy pożyczyli o ponad jedną piątą więcej niż rok wcześniej. Ten nowy, wysoki poziom aktywności na rynku kredytowym był efektem połączenia różnych zjawisk gospodarczych, które znacząco zwiększyły zainteresowanie zadłużeniem.
Na pierwszy plan wysunęły się kredyty na mieszkanie. Poprawa sytuacji materialnej oraz lepsze możliwości uzyskania finansowania sprawiły, że coraz więcej osób decydowało się na zakup własnego lokum. Największy wzrost odnotowały kredyty hipoteczne, które odpowiadały za znaczną część całkowitego wzrostu zadłużenia.
Zdecydowaną rolę odegrały także niższe stopy procentowe. Referencyjna stopa na poziomie 4 procent obniżyła koszty pożyczania, co przełożyło się na łatwiejszy i tańszy dostęp do finansowania. Niższe oprocentowanie skłaniało zarówno do zaciągania nowych zobowiązań, jak i do refinansowania wcześniejszych długów.
Warto również podkreślić wpływ czynników takich jak:
- poprawiająca się sytuacja na rynku pracy,
- wyższe zarobki gospodarstw domowych,
- nieustannie rosnąca gospodarka budząca zaufanie konsumentów,
- stabilna, niska inflacja utrzymująca się wokół 2,4 procent,
- przewidywalność cen ułatwiająca planowanie większych wydatków.
Te elementy łącznie sprawiły, że gospodarstwa domowe dysponowały większymi środkami i chętniej decydowały się na długoterminowe zobowiązania, wykazując rosnący optymizm wobec przyszłości.
Wzrosło także zainteresowanie pożyczkami gotówkowymi oraz ofertami firm pozabankowych. Coraz więcej osób sięgało po środki na bieżące wydatki, remonty czy zakup sprzętu domowego.
Tak korzystne otoczenie — niskie stopy procentowe, wzrost płac, stabilna gospodarka i umiarkowana inflacja — stworzyło dynamiczne warunki rozwoju rynku kredytowego w Polsce.
Jakie były najważniejsze segmenty rynku kredytowego w 2025 roku?
W 2025 roku krajobraz kredytowy w Polsce opierał się na trzech kluczowych filarach: finansowaniu nieruchomości, kredytach gotówkowych oraz pożyczkach ratalnych. Każdy z tych obszarów miał istotny wpływ na kondycję sektora finansowego.
| Segment | Udział w rynku | Wartość (mld zł) | Zmiana rok do roku | Główne czynniki |
|---|---|---|---|---|
| Kredyty mieszkaniowe | 68% | 105,9 | - | wzmożony popyt na mieszkania, korzystne warunki finansowania |
| Kredyty gotówkowe | 24% | 120,3 | +27% | swoboda wykorzystania środków, uproszczone procedury |
| Kredyty ratalne | ok. 4% | 29,0 | -3% | finansowanie zakupów konsumenckich |
Pożyczki poza sektorem bankowym wyróżniały się najszybszym tempem wzrostu – aż o 111%. Klientów przyciągała błyskawiczna obsługa i minimum formalności w porównaniu z bankowymi procedurami.
Dynamicznie rozwijały się także usługi „Kup teraz, zapłać później” (BNPL), osiągając łączną wartość 14,3 mld zł i wzrost ponad 32% rok do roku. Coraz więcej konsumentów wybiera tę nowoczesną formę płatności, co odzwierciedla zmiany w zwyczajach zakupowych i rosnącą popularność innowacyjnych rozwiązań finansowych.
Pożyczki gotówkowe również zanotowały znaczący wzrost, gdyż Polacy coraz częściej korzystają z nich na bieżące wydatki, takie jak remonty czy zakup sprzętu domowego.
Różnorodność dostępnych rozwiązań kredytowych wyraźnie pokazuje kierunek ewolucji krajowego sektora finansowego.
Dlaczego kredyty mieszkaniowe dominowały w portfelu kredytowym w 2025 roku?
W 2025 roku kredyty mieszkaniowe odpowiadały aż za 68% całkowitego rynku kredytowego w Polsce, wyraźnie dominując nad innymi formami finansowania. Na zakup nieruchomości przeznaczono rekordowe 105,9 mld zł, co podkreślało niezwykłą skalę tego zjawiska. Tak mocna pozycja kredytów mieszkaniowych wynikała z uwarunkowań gospodarczych i społecznych.
Warto zwrócić uwagę na zmiany dotyczące średniej wysokości zaciąganych zobowiązań. W ciągu roku przeciętny kredyt wzrósł z 425 tysięcy złotych do 460 tysięcy złotych, osiągając najwyższy poziom pod koniec grudnia 2025 roku. Skok o 35 tys. zł odzwierciedlał rosnące ceny mieszkań oraz większą gotowość Polaków do zaciągania większych zobowiązań finansowych.
Dynamiczny rozwój dotyczył także segmentu kredytów o największej wartości. Coraz więcej osób decydowało się na zobowiązania przekraczające 600 tysięcy złotych, co wynikało ze wzrostu cen nieruchomości w największych miastach. Warszawa, Kraków i Wrocław pozostały bardzo atrakcyjnymi lokalizacjami, mimo rosnących stawek za metr kwadratowy.
Długi okres kredytowania — przeciętnie aż 23 lata — pozwalał rozłożyć spłatę na przystępne raty. Dzięki temu nawet osoby bez dużych oszczędności, ale ze stabilnymi dochodami, mogły pozwolić sobie na własne M.
Istotny był też charakter kredytów hipotecznych. To wieloletnie zobowiązania na wyższe kwoty niż pożyczki gotówkowe czy kredyty konsumpcyjne. Zabezpieczeniem jest nabywana nieruchomość, co zwiększa bezpieczeństwo banków i umożliwia oferowanie korzystniejszych warunków finansowania.
Wzrost wartości kredytów mieszkaniowych wynikał również z polskiej specyfiki rynku. W przeciwieństwie do krajów zachodniej Europy, Polacy częściej wybierają własne mieszkanie niż długoterminowy wynajem. Dla wielu rodzin posiadanie własnych czterech kątów jest jednym z najważniejszych życiowych celów.
Dlaczego kredyty dla klientów indywidualnych wzrosły o 13 proc. w 2025?
W 2025 roku kredyty dla klientów indywidualnych wzrosły o 13 procent, osiągając rekordowy poziom. Ten dynamiczny wzrost był rezultatem kilku kluczowych zmian gospodarczych i społecznych.
Na rynku pojawiła się liczna grupa nowych kredytobiorców, zwłaszcza wśród osób korzystających z pożyczek konsumenckich. Dominowali młodzi dorośli poniżej 24 lat, którzy rozpoczynając samodzielne życie, szukali wsparcia finansowego na pierwsze poważniejsze wydatki oraz inwestycje oszczędnościowe.
Główne czynniki wpływające na wzrost kredytów w 2025 roku:
- rosnąca zdolność kredytowa przeciętnego Polaka,
- nominalny wzrost przeciętnego wynagrodzenia o 8,2 procent oraz realny o 5,8 procent,
- wzrost produktu krajowego brutto (PKB) o 3,6 procent,
- obniżka stóp procentowych, która obniżyła koszty kredytów,
- usprawnienia w procesie ubiegania się o kredyt,
- upowszechnienie składania wniosków przez internet oraz elastyczniejsza ocena wiarygodności finansowej.
Dzięki tym czynnikom banki mogły oferować wyższe kwoty kredytów na korzystniejszych warunkach, co przełożyło się na wzrost liczby umów oraz wartości pojedynczych kredytów.
Największy wzrost odnotowano w segmencie kredytów gotówkowych, które Polacy chętnie wykorzystywali na:
- finansowanie remontów,
- zakup elektroniki i sprzętu AGD,
- organizację podróży,
- wydatki związane z rodzinnymi uroczystościami.
Statystyki potwierdzają ogromne znaczenie najmłodszych kredytobiorców w wieku 18-24 lata – stanowili oni aż 22 procent nowych klientów, co oznacza wzrost o siedem punktów procentowych względem roku poprzedniego. Młodzi ludzie coraz mniej obawiają się zadłużania i chętnie traktują kredyt jako normalne narzędzie do zarządzania finansami.
Wzrost wartości kredytów w 2025 roku to efekt sprzyjających zmian gospodarczych, rosnącego zaangażowania młodych klientów oraz elastycznego dostosowania banków do ich potrzeb.
Jakie znaczenie miały kredyty pozabankowe dla polskiego rynku w 2025?
W 2025 roku kredyty udzielane poza bankami osiągnęły rekordową wartość 300 miliardów złotych na polskim rynku finansowym. To dynamiczny wzrost o 111 procent w ciągu roku, co świadczy o rosnącej odwadze Polaków w wyborze alternatywnych źródeł finansowania.
Pożyczki pozabankowe doskonale uzupełniły tradycyjną ofertę banków i stały się istotnym wsparciem dla gospodarki. Pomogły wielu osobom, które miały trudności z uzyskaniem środków w banku, w tym:
- małym przedsiębiorcom,
- osobom pracującym na umowach cywilnoprawnych,
- tym dorabiającym na różnych zleceniach.
Trajektoria rozwoju wyróżniała się szczególnie usługa „Kup teraz, zapłać później” (BNPL), której wartość wzrosła o 32,3 procent, osiągając 14,3 miliarda złotych. Ta nowoczesna metoda płatności zrewolucjonizowała zakupy online, oferując:
- komfort i swobodę wyboru,
- szybkie decyzje kredytowe,
- minimalne formalności,
- przejrzyste warunki finansowania,
- możliwość spłaty w ratach bez dodatkowych kosztów.
Sektor pozabankowy znacząco poprawił dostępność usług finansowych. Szczególnie skorzystały osoby bez rozbudowanej historii kredytowej lub te, które dopiero zaczynały karierę zawodową, w tym młodzi ludzie oraz osoby o niższych zarobkach, którzy wcześniej mieli problemy z uzyskaniem wsparcia bankowego.
Nowoczesne kredyty pozabankowe odegrały kluczową rolę w rozwoju cyfrowych rozwiązań. Integracja płatności w sklepach internetowych, zwłaszcza poprzez BNPL, przyczyniła się do:
- wzrostu przeciętnej wartości transakcji o 27 procent,
- spadku liczby porzuconych koszyków o 18 procent.
Coraz większe znaczenie zyskały także pożyczki społecznościowe (P2P), których wartość w 2025 roku osiągnęła 12,4 miliarda złotych. Ta forma umożliwia bezpośredni kontakt pożyczkobiorców z inwestorami, czyniąc rynek bardziej otwartym i dostępnym.
Pozabankowe instytucje kluczowo wspierały także mikroprzedsiębiorców, przekazując im finansowanie warte 47 miliardów złotych. Dzięki temu mikrofirmy mogły inwestować w rozwój, zakup nowego sprzętu, zwiększenie zatrudnienia oraz ekspansję na nowe rynki.
Silny rozwój sektora pozabankowego wymusił na bankach uproszczenie i digitalizację procedur, co sprawiło, że cały rynek finansowy stał się bardziej elastyczny, otwarty i przyjazny klientom, którzy szukają szybkiego i wygodnego dostępu do środków.
Jak zmieniła się liczba kredytobiorców w Polsce w 2025 roku?
W 2025 roku w Polsce liczba osób posiadających kredyt wyniosła 14,8 miliona. Mimo utrzymującej się tendencji spadkowej, zauważalne były znaczące zmiany w profilu nowych klientów.
Wyraźny wzrost zainteresowania kredytami zanotowano wśród młodych osób. Osoby przed 24. rokiem życia stanowiły najliczniejszą grupę nowych kredytobiorców, co odzwierciedla ich zupełnie odmienne podejście do zadłużenia.
Ważny udział mieli także ludzie w wieku 25–34 lat, którzy odpowiadali za 26,2% nowych umów. Razem te dwie grupy wiekowe stanowiły niemal połowę wszystkich przyznanych kredytów, co pokazuje zmianę struktury korzystających z finansowania.
Młodzi sięgali po kredyty z różnych powodów:
- lepsza znajomość finansów pozwalająca na świadome decyzje,
- rozwój technologii ułatwiający szybkie i wygodne wnioskowanie,
- oferty dedykowane osobom rozpoczynającym karierę zawodową,
- większe społeczne przyzwolenie na korzystanie z kredytu jako elementu zarządzania budżetem.
Sektor pożyczek poza bankami również zyskał wielu nowych klientów, zwłaszcza tych, którzy zaczynają budować historię kredytową lub szukają alternatywnego wsparcia finansowego.
Chociaż wartość udzielanych kredytów wzrosła, liczba kredytobiorców malała. Coraz częściej dotychczasowi klienci zaciągali wyższe zobowiązania, konsolidując mniejsze pożyczki lub inwestując na przykład w nieruchomości.
Typowy kredytobiorca w 2025 roku był bardziej zadłużony, jednak jego sytuacja finansowa była stabilniejsza dzięki wyższym wynagrodzeniom i sprzyjającym warunkom gospodarczym.
Zmiany objęły również ofertę produktów kredytowych. Na popularności zyskały rozwiązania takie jak „Kup teraz, zapłać później”, które przyciągnęły klientów niekorzystających wcześniej z tradycyjnych produktów bankowych.
Jakie efekty przyniosło zapożyczenie Polaków na 301, 8 mld zł w 2025?
W 2025 roku zadłużenie Polaków osiągnęło niespotykany dotąd poziom – 301,8 mld zł. Skutki tego zjawiska odczuła zarówno gospodarka, jak i społeczeństwo. Jednym z najważniejszych efektów był historyczny wzrost wartości wszystkich prywatnych kredytów i pożyczek do 798 mld zł, co stanowi rekord dla polskiego sektora finansowego.
To wyraźne zwiększenie zadłużenia szczególnie pobudziło rynek mieszkaniowy. Kredyty hipoteczne, stanowiące aż 68% wszystkich zobowiązań kredytowych, napędziły branżę budowlaną. W tym czasie:
- deweloperzy odnotowali 14,7% więcej sprzedanych nowych mieszkań,
- ceny nieruchomości w największych miastach wzrosły przeciętnie o 8,3%,
- na rynku wtórnym liczba transakcji była o 11,2% wyższa.
Duże znaczenie miały także kredyty gotówkowe. Ich wartość wzrosła o ponad jedną czwartą, co przełożyło się na rosnącą konsumpcję. Polacy chętniej:
- kupowali dobra trwałego użytku (wzrost sprzedaży o 9,7%),
- wydawali więcej na remonty i wykończenia (13,4% więcej),
- sięgali po nową elektronikę i sprzęt AGD (wzrost o 8,1%).
Na popularności zyskały również usługi „Kup teraz, zapłać później” (BNPL), których łączna wartość przekroczyła 14 mld zł. Rozwiązania te sprzyjały przyspieszeniu cyfryzacji handlu. E-commerce mocno się rozwinął, odnotowując wzrost przychodów o 22%, a pojedynczy klient wydawał przeciętnie 312 zł, czyli zdecydowanie więcej niż w poprzednich latach.
Rosnące zadłużenie miało również wpływ na sytuację na rynku pracy. Banki i firmy branży finansowej utworzyły około 12,4 tysiąca nowych miejsc pracy, przede wszystkim w działach:
- oceny zdolności kredytowej,
- obsługi klientów.
Pośrednicy kredytowi mogli pochwalić się aż 17,3% wzrostem przychodów.
Nie tylko duże firmy odczuły pozytywne zmiany – najmniejsi przedsiębiorcy również zyskali na nowej sytuacji. Ze wsparciem w postaci finansowania pozabankowego wartym 47 mld zł, mikroprzedsiębiorstwa mogły inwestować w rozwój. Efektem było powstanie 24,3 tysiąca nowych mikrofirm, co oznacza prawie 5% wzrost w porównaniu z rokiem wcześniejszym.
Oczywiście, tak gwałtowny wzrost zadłużenia niesie ze sobą pewne ryzyka. W 2025 roku nieco więcej osób miało trudności ze spłatą zobowiązań – udział kredytów zagrożonych wzrósł z 5,1% do 5,4%. Sytuacja ta pokazuje, jak ważne jest bieżące monitorowanie kondycji finansowej gospodarstw domowych.
Uzyskane pożyczki umożliwiły realizację wielu odkładanych planów. Z badań wynika, że aż:
- 42% kredytobiorców przeznaczyło środki na remonty i modernizacje mieszkań,
- 27% postawiło na wymianę samochodu.
Tego typu inwestycje przełożyły się na wyraźną poprawę jakości życia i wzrost optymizmu wśród rodzin.
Rekordowe zadłużenie wpłynęło na wzrost konkurencji na rynku usług finansowych. Instytucje bankowe i pozabankowe poszerzały swoje oferty, wdrażały nowoczesne technologie i obniżały marże. W rezultacie klienci mogli korzystać z lepszych i bardziej dostępnych warunków kredytowych.






